Jak ustalili śledczy, tragiczne zdarzenie miało miejsce 30 września 2024 r. w mieszkaniu przy ul. Kilińskiego. Mężczyźni, którzy znali się od lat, wspólnie spożywali alkohol. Po powrocie do lokalu doszło do awantury, w trakcie której Andrzej W. pobił, a następnie stanął nogą na szyi pokrzywdzonego, doprowadzając do jego uduszenia. Jak się okazało, nie była to pierwsza przemoc ze strony oskarżonego wobec ofiary – w 2023 roku został już za to skazany.
Po zbrodni Andrzej W. ukrył ciało w szafie, aby po kilku dniach, pod osłoną nocy, zakopać je w zagajniku przy ul. Kilińskiego w Krapkowicach, używając worka zabranego z pracy. Zwłoki zostały ujawnione dopiero 6 grudnia 2024 r., po zeznaniach świadków zebranych na przełomie listopada i grudnia, które pozwoliły powiązać Andrzeja W. z zaginięciem Marka M., zgłoszonym w październiku przez syna ofiary.
W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Strzelcach Opolskich oskarżony przyznał się do winy, twierdząc, że powodem była niestosowna, jego zdaniem, postawa Marka M. wobec partnerki sprawcy. Skrupulatnie przeprowadzone czynności pozwoliły na precyzyjne odtworzenie okoliczności zbrodni i zacierania jej śladów.
Sprawa czeka teraz na rozstrzygnięcie przed opolskim wymiarem sprawiedliwości.


Napisz komentarz
Komentarze