Śledztwo w sprawie śmierci 4-letniej dziewczynki z Gogolina nabrało nowego kierunku. Dziś, 28 lipca, wtorek przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Jak ustalili śledczy, badanie nie wykazało obrażeń ani udziału osób trzecich. Prokuratura postawiła natomiast zarzut 27-letniej matce, która w chwili sprawowania opieki nad córką miała około 1,5 promila alkoholu.
Wtorkowa sekcja zwłok przyniosła pierwsze przełomowe ustalenia w sprawie tragedii, do której doszło w niedzielę 26 lipca w jednym z mieszkań przy ulicy Konopnickiej w Gogolinie.
Jak ustalili śledczy, badanie pośmiertne nie wykazało urazów ani obrażeń, które mogłyby świadczyć o udziale osób trzecich w śmierci dziecka. Oznacza to, że jeden z najważniejszych wątków analizowanych od początku postępowania został wykluczony.
Matka usłyszała zarzut
Po zapoznaniu się z wynikami sekcji prokuratura przedstawiła 27-letniej matce dziewczynki zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez sprawowanie nad nim opieki w stanie nietrzeźwości.
Jak wcześniej ustalono, kobieta miała około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Na obecnym etapie śledztwa nie postawiono jej zarzutu spowodowania śmierci dziecka. Postępowanie nadal trwa, a śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności tragedii.
Dramat rozegrał się w niedzielę
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę rano. Po zgłoszeniu na numer alarmowy 112 na miejsce skierowano policję, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
U 4-letniej dziewczynki doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Ratownicy prowadzili długotrwałą resuscytację, a następnie dziecko zostało przewiezione do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.
Mimo wielogodzinnej walki lekarzy dziewczynka zmarła.
Śledztwo trwa
Choć sekcja zwłok wykluczyła udział osób trzecich, śledztwo nie zostało zakończone. Prokuratura nadal ustala dokładną przyczynę śmierci dziecka oraz analizuje, czy stan matki i sposób sprawowania przez nią opieki mogły mieć wpływ na przebieg tragicznych wydarzeń.
Dalsze decyzje procesowe będą uzależnione od wyników kolejnych opinii biegłych oraz zgromadzonego materiału dowodowego.


Napisz komentarz
Komentarze