Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 17:45
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Wielkanoc po ukraińsku, czyli Welikiydeń

Gdy my będziemy cieszyć się czasem Zmartwychwstania, przebywający na naszym terenie uchodźcy nie będą świętować. Prawosławne i grekokatolickie święta wypadają w innym terminie niż nasze, bo Kościoły te kierują się kalendarzem juliańskim, a my gregoriańskim. Ukraińska Wielkanoc przypada w 2022 roku na 24 kwietnia…
Wielkanoc po ukraińsku, czyli Welikiydeń

Ale w tym roku również i w tym terminie Ukraińcy nie będą mogli tak jak zawsze celebrować swoich tradycji - ani ci, którzy walczą teraz o przetrwanie w skąpanej w ogniu i krwi ojczyźnie, ani ci, którzy uciekając, schronili się za granicą i każdego dnia zamartwiają się o swoich bliskich… W tym wydaniu tygodnika na naszą prośbę o tym jak wygląda Wielkanoc u naszych wschodnich sąsiadów, opowiadają kobiety mieszkające w Centrum Aktywizacji Wiejskiej w Choruli.

Jest ich cztery. To Vira Fenczak z Mukaczeva (Zakarpacie) oraz trzy mieszkanki Charkowa – Walentyna, Tatiana i Karina - które nie chcą, by podawać ich nazwiska, bo ich mężowie walczą teraz w ukraińskiej armii i one zwyczajnie boją się ujawniać jakichkolwiek informacji, które mogłyby pomóc je zidentyfikować. Walentyna, Tatiana i Karina znały się wcześniej i przyjechały razem. Vira przyjechała dwa tygodnie wcześniej. Los połączył je i teraz mieszkają razem w dużej sali CAW razem z dziewięciorgiem dzieci w wieku od 3 do 17 lat. Na sali ustawiono łóżka i długi stół z krzesłami, przy którym jedzą posiłki. Mają wspólną kuchnię i pralkę, jest trochę tak jak na letniej kolonii, ale nastroje są zgoła inne.

Te kobiety i ich dzieci uciekły przed okrucieństwem wojny w obawie o życie i zdrowie. Jak mówią, są tu „na chwilę”. One w większości są przekonane, że wojna skończy się szybko i będzie można wrócić na Ukrainę. Najbardziej wierzy w to najmłodsza 33-letnia Karina:

- Ten koszmar musi się szybko skończyć – mówi żarliwie. - Jak tylko powiedzą, że jest porozumienie, ja mam spakowaną torbę, siadam choćby i na rower (rowery uchodźcy w Choruli dostali od darczyńców – przyp. red.) i wracam odbudowywać mój kraj. Do męża, do rodziców, do rodzeństwa. Oni tam wszyscy zostali.

- A ja już nie wrócę, nie ma do czego wracać – 37-letnia Vira ma mniej optymizmu. – Ukraina jest zniszczona, a będzie jeszcze bardziej. Szukam pracy, jak ją tylko znajdę, będę mogła wynająć jakieś małe mieszkanko, tu chcę ułożyć sobie życie. Umiem trochę po polsku, już tu wcześniej przyjeżdżałam do pracy…

Tatiana i Walentyna smutno milczą. Nie wiedzą, jak będzie, ile może potrwać wojna, jak będzie wyglądać Ukraina. Jak będą dalej żyć?

- My codziennie przeglądamy na telefonach informacje, co się tam dzieje, codziennie dzwonimy, piszemy, czasem potem płaczemy – mówi 36-letnia Tatiana i pokazuje na przeglądarce w telefonie zdjęcia i filmy z Charkowa: ruiny domów, zniszczony rynek, wyburzoną do połowy galerię handlową, gdzie robiła zakupy, płonące wieżowce na osiedlu…

- Tak teraz wygląda moje miasto – wzdycha. – Nie ma tam nas, ale wiemy, co tam jest. Jest strasznie.

Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 12 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama