Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 15:59
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Śląska tożsamość znów walczy o uznanie

Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej wraca do działania. Walczą o uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną

Po ponad dekadzie przerwy działalność wznowiło Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. Podczas walnego zebrania w Rudzińcu wybrano nowe władze oraz przyjęto uchwałę o walce o status mniejszości etnicznej dla Ślązaków.
Członkowie SONŚ podczas walnego zebrania w Rudzińcu

Autor: fb SONŚ

Swoją działalność wznawia Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. Po ponad dziesięciu latach grupa aktywistów ponownie zawalczy o swoje prawa obywatelskie. Głównym celem jest uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną.

Początki stowarzyszenia sięgają 2011 roku. Po spisie powszechnym, w którym 847 tysięcy osób zadeklarowało narodowość śląską, Pyjter Długosz i Wojciech Glensk z powiatu opolskiego złożyli wniosek o zarejestrowanie Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej. Opolski sąd rozpatrzył go pozytywnie i przyjął. Mimo że organy sprawiedliwości nie miały zastrzeżeń co do działalności organizacji, to do prokuratury kilkukrotnie wpływało zawiadomienie o nielegalnym zarejestrowaniu. Donosy trwały długo, a w konsekwencji apelacje „powędrowały” aż do Sądu Najwyższego.

W grudniu 2013 SONŚ postawiono w stan likwidacji. Sąd Najwyższy podtrzymał likwidację, ale śląscy aktywiści odwołali się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W 2017 roku do Strasburga wpłynęło odwołanie od decyzji polskiego Sądu Najwyższego. Rok temu trybunał wydał orzeczenie, że Polska łamie prawa człowieka, zakazując dobrowolnego zrzeszania swoich obywateli. 

Był to ważny zwrot w sprawie. Należy jednak pamiętać, że stowarzyszenie nadal pozostawało w stanie likwidacji. Taki stan rzeczy można było zmienić jedynie w trakcie walnego zebrania. Ostatecznie odbyło się ono 5 kwietnia w Rudzińcu.

W trakcie posiedzenia wybrano również nowe władze. Przewodniczącym SONŚ został Wojciech Glensk z Tarnowa Opolskiego, zaś wiceprzewodniczącymi – Tomasz Miler z Rybnika i Robert Słota z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Na sekretarza wybrano Krzysztofa Rogalskiego z Katowic, a na skarbnika – Pejtra Długosza.

Trzeba walczyć o swoje

Podczas walnego zgromadzenia podjęto również uchwałę w sprawie uznania Ślązaków za mniejszość etniczną. Przedstawiciele SONŚ tłumaczą, że w ostatnim Narodowym Spisie Powszechnym blisko 600 tysięcy obywateli zadeklarowało „nieuznawaną narodowość śląską”. To ważny głos, który nie może być marginalizowany przez władze RP.

„Od 2002 roku, kiedy po raz pierwszy pytano o narodowość respondentów, każdy spis powszechny dowodzi, że to właśnie my stanowimy największą mniejszość etniczną w polskim społeczeństwie” – wyjaśniają przedstawiciele SONŚ.

Co więcej, śląscy aktywiści mają już dość „wykluczającej formy patriotyzmu”, opartej na „monopolu jednej kultury i jednej narracji, nie sprawdzi się wobec zagrożeń, przed którymi stają Polska i Europa”.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 15 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama