Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 01:35
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/
Niezwykłe święta, głęboka duchowość, tradycje z serca Wschodu

Jak grekokatolicy świętują Wielkanoc? Tradycje, liturgia i symbolika Paschy

Wielkanoc w Kościele greckokatolickim to czas pełen symboli, głębokiej modlitwy i unikalnych obrzędów. Sprawdź, czym różni się Pascha Chrystusowa od rzymskokatolickiej Wielkanocy i jak wierni przeżywają najważniejsze święto w cerkwi.
Wierni Kościoła greckokatolickiego uczestniczący w uroczystej liturgii Paschy w cerkwi w Opolu

Autor: Parafia Przemienienia Pańskiego w Opolu

Wielkanoc w kościele greckokatolickim trwa trzy dni. W okresie świąt witają się pozdrowieniem Христос воскрес! Воiстину воскрес! czyli: Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! 

Kościół greckokatolicki bywa też nazywany unickim. Jest to wspólnota chrześcijan obrządku bizantyńskiego, uznająca papieża i dogmatykę katolicką. Posiada pełną autonomię w zakresie liturgii, języka czy hierarchii kościelnej. W praktyce oznacza to zachowanie prawosławnych odrębności (odmienny kalendarz kościelny i języki liturgii, małżeństwo kandydatów do święceń kapłańskich).

Wielkanoc grekokatolików nazywana jest Paschą Chrystusową. Zalicza się ją do najważniejszych świąt dla wiernych tego obrządku. Charakteryzuje się bardzo bogatą oprawą liturgiczną. Wierni przygotowują się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego w ciągu czterech tygodni, poprzedzających Wielki Post i przez sześć tygodni Wielkiego Postu. To czas pokuty, czyli radykalnej zmiany sposobu myślenia i życia. 

- W tradycji wschodniej to wyjątkowe święto – mówi proboszcz parafii greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego w Opolu ks. Mateusz Demeniuk. - Bardzo mocno przeżywamy przygotowania do niego, jak i sam przebieg Wielkanocy. To czas głębokiej refleksji i zadumy nad swoim życiem. Co ciekawe, właśnie wtedy bardzo często dochodzi do nawróceń. Nasza Wielkanoc ma też bardzo rodzinny charakter. To okazja do wspólnego świętowania, spotkań w gronie najbliższej rodziny, sąsiadów i przyjaciół. Dla nas to święto jest bardzo radosne, bo celebrujemy zmartwychwstanie Jezusa. Bo Wielkanoc to zwycięstwo życia nad śmiercią.

Warto dodać, że Wielki Tydzień nazywany jest też Tygodniem Męki (Strasnyj Tyżdeń). Od poniedziałku do środy nie sprawuje się Eucharystii, lecz Liturgię Uprzednio Poświęconych Darów.
Pierwszym wydarzeniem jest liturgiczne wspomnienie wskrzeszenia Łazarza, które obchodzone jest w sobotę przed Niedzielą Palmową. Jeśli chodzi o Niedzielę Palmową, to tego dnia w świątyniach odczytuje się ewangelię o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy. W odróżnieniu od kościoła rzymskokatolickiego nie czyta się fragmentu o męce Chrystusa. Na zakończenie liturgii święci się palmy. Wierni przynoszą je do świątyni i kapłan dokonuje ich poświęcenia po Liturgii. Palmy to najczęściej splecione bukiety gałązek wierzby. Druga nazwa Niedzieli Palmowej, to Niedziela Wierzbna / Werbna Nedilia) z kwiatami.

Warto podkreślić, że grekokatolicy nie obchodzą Środy Popielcowej. Triduum: w Wielki Czwartek rano odprawiana jest liturgia św. Bazylego Wielkiego na pamiątkę ustanowienia przez Jezusa Chrystusa sakramentu kapłaństwa i Eucharystii. Księża wyznania greckokatolickiego spotykają się ze swoim biskupem na okolicznościowej liturgii. Natomiast wieczorem odprawiana jest Jutrznia Męki Pańskiej (Utrenia Strastej). Podczas tej uroczystości wierni kapłani odśpiewują dwanaście fragmentów z czterech Ewangelii, opisujących mękę Chrystusa.
Wielki Piątek to dzień śmierci pogrzebu Pana Jezusa, w którym – podobnie jak w kościele rzymskokatolickim – nie odprawia się tradycyjnych mszy świętych. Po południu wierni uczestniczą w nieszporach (weczirnie). Warto podkreślić, że w świątyniach greckokatolickich nie ma Bożego Grobu z adorowanym w nim Najświętszym Sakramentem.

- Na środku świątyni umieszczamy płaszczanicę – opowiada ks. Mateusz Demeniuk. - Jest to ozdobna tkanina liturgiczna używana, w cerkwiach: prawosławnych i grekokatolickich podczas nabożeństw Wielkiego Tygodnia. Symbolizuje ciało Chrystusa złożone do grobu. Każdy wierny powinien ukłonić się przed nią, pocałować ją i pomodlić się. 

W Wielką Sobotę podobnie jak w kościele rzymskokatolickim odbywa się też święcenie pokarmów. Wierni wkładają do koszyka nie tylko malowane i zdobione jaja, wędliny, ale także chrzan, sól i masło. Tradycja nakazuje też włożenie do niego paschy. Pod tą nazwą kryje się drożdżowy chlebek z rodzynkami.  W Wielką Sobotę odprawiane są nieszpory wraz z liturgią św. Bazylego. Odczytuje się wówczas teksty biblijne, których jest o wiele więcej niż w liturgii kościoła rzymskokatolickiego. W drugiej połowie nabożeństwa kapłan zmienia czerwone szaty na białe symbolizujące odrodzenie i odczytuje ostatni fragment Ewangelii św. Mateusza mówiący o pustym grobie.

Późnym wieczorem w Wielką Sobotę lub o północy w Wielką Niedzielę odbywa się nabożeństwo nagrobne. Płaszczanica zostaje przeniesiona do prezbiterium, a następnie wierni procesyjnie trzykrotnie obchodzą świątynię. Kapłan trzykrotnie uderza krzyżem w drzwi świątyni. Jest to symbol odsunięcia kamienia wejścia do grobu zmartwychwstałego Chrystusa. I rozpoczyna się nabożeństwo Jutrzni Zmartwychwstania Pańskiego.

Dopiero w Wielką Niedzielę w cerkwiach rozlega się uroczyste bicie dzwonów, które od kilku dni milczały. Od Wielkiego Piątku używa się w świątyni tylko kołatek. A w drugi dzień Paschy Wielkanocnej (często w całym Tygodniu Wielkanocnym) grekokatolicy odwiedzają groby swoich bliskich. Kapłani odwiedzają groby i święcą je. Na cmentarzach odbywają się nabożeństwa żałobne. 

Proboszcz parafii greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego w Opolu ks. Mateusz Demeniuk przyznaje, że dla kapłanów obrządku greckokatolickiego jest to czas wyjątkowy ze względu na bogactwo liturgiczne. 

- Nabożeństwa są długie, bo trwają po kilka godzin – mówi. – Jednak nie ma w nich monotonii, wręcz przeciwnie. I nieustanie słychać radość z tego, że „Chrystus zmartwychwstał i swoją śmiercią zwyciężył śmierć a pozostającym w grobach darował życie”. Obrządek wschodni to też niezwykły śpiew cerkiewny, który towarzyszy wielkanocnej liturgii. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 15 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.  



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama