Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:30
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

O przynależności państwowej Krapkowic Część I

W ciągu dziejowej zawieruchy Śląsk wielokrotnie zmieniał przynależność państwową. Możemy również mówić o pewnym okresie względnej niezależności. Jak dokładnie wyglądała ta kwestia w przypadku Krapkowic?
O przynależności państwowej Krapkowic Część I

W pomrokach dziejów
Starożytność i wczesne średniowiecze to okresy, w których przekazy na temat naszego regionu są nad wyraz rzadkie, a ich dokładność bardzo często wątpliwa. Nawet jeżeli gdzieniegdzie pada nazwa terenów nad górną Odrą, to nie możemy mieć pełnego przekonania co do wartości tych informacji. Pewnej wiedzy dostarczają nam również badania archeologiczne, ale również te nie oddają całej historii. O ile bowiem odnalezienie charakterystycznych monet, broni czy przedmiotów kultu religijnego może dawać przesłanki o kontaktach ludności, o tyle wnioski kto sprawował tutaj władzę mogą być o wiele za daleko idące.

Raczej każdy przekaz dotyczący okresu sprzed VII wieku musimy uznać za mocno wątpliwy. Często możemy się spotkać z informacjami o osadnictwie celtyckim na naszych terenach, musimy jednak pamiętać, że Celtowie nigdy nie stworzyli państwa w naszym rozumieniu. To samo dotyczy plemienia Wandalów, czy dokładnie ich szczepu Silingów, którzy z dużą dozą prawdopodobieństwa zasiedlali tereny Śląska w okresie rzymskim. Nieco mniej rozpowszechnioną informacją jest, że Odry sięgało mieszkającego na terenie dzisiejszej Czech plemienia Markomanów – w ich przypadku mamy już nawet do dyspozycji listy władców. Tutaj również pojawiają się problemy – panowanie Markomanów nie jest pewne, charakter ich państwa był mocno plemienny i daleki od dzisiejszych wzorców, nie wiemy też gdzie dokładnie i na jakiej długości jego granice dotykały Odry. Dobrze zorganizowanym państwem było za to bez wątpienia Cesarstwo Rzymskie, którego władza kończyła się jednak na Dunaju. Wojska cesarza Marka Aureliusza pod koniec II wieku ruszyły wzdłuż rzeki Morawy i zbliżyły się do źródeł Odry. Do naszych terenów jednak miały wciąż daleko, a sama ich obecność na terenie Moraw nie świadczyła przecież o włączeniu ich w skład cesarstwa. Fakt, że dalej na północ znajdowano rzymskie monety, świadczy o kontaktach handlowych i niczym więcej.

Pierwsi poważni kandydaci na państwa zajmujące nasze tereny pojawiają się w VII wieku. Jeden z nich to tak zwane państwo Samona, najstarsze  potwierdzone państwo słowiańskie, mające swoje centrum na terenach dzisiejszych Moraw i zachodniej Słowacji. Drugie to Kaganat Awarski, państwo koczowników znad Dunaju. W obu przypadkach możemy mieć pewne przypuszczenia do granic nad środkową Odrą, dowodów nie mamy jednak żadnych. Najprawdopodobniej zarówno Samon, jak i Awarowie zatrzymali się w swojej ekspansji na Sudetach i Bramie Morawskiej.  Szanse na objęcie przez nich władzy nad terenami dzisiejszego powiatu krapkowickiego są nikłe.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 8 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama