Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 kwietnia 2026 19:42
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://opolskielll.pl/

Kamień, który milczy od wieków

Kamień Śląski, malownicza miejscowość położona w województwie opolskim, nie tylko zachwyca swoją historią, ale i kryje w sobie fascynującą legendę, która od wieków intryguje zarówno mieszkańców, jak i gości. Centralnym punktem tej opowieści jest ogromny głaz, znany w okolicy jako Kamień Diabelski, który do dziś budzi zdumienie swoją formą i historią.
Kamień,  który milczy od wieków

Diabeł i Kamień – historia sprzed wieków
Legendy o Kamieniu Diabelskim sięgają dawnych czasów. Według jednego z przekazów, przed wiekami diabeł, który miał na celu niesienie ogromnego głazu do piekła, znalazł się w trudnej sytuacji. Kamień był ciężki, a świt zbliżał się nieubłaganie. Zniecierpliwiony i rozgniewany na opóźnienie, czart, aby nie stracić swojej mocy po wschodzie słońca, rzucił kamieniem z taką siłą, że ten rozpadł się na kilka kawałków.

Jeden z tych fragmentów spadł w okolice Kamienia Śląskiego, na starej drodze prowadzącej do Tarnowa Opolskiego. Inna część wbiła się w ziemię, zostawiając w niej charakterystyczne zagłębienie. Do dziś w rejonie Tarnowa Opolskiego miejsce to znane jest jako Księży Dół.

Przeprowadzka kamienia
W latach 80-tych, w wyniku zmian infrastrukturalnych i porządkowania przestrzeni wokół kościoła św. Jacka w Kamieniu Śląskim, głaz został przeniesiony z pierwotnego miejsca, przy drodze z Kamienia do Tarnowa Opolskiego, w nowe miejsce – w okolice kościoła. Choć zmieniła się lokalizacja głazu, to tajemnicza legenda o jego pochodzeniu i diabelskiej sile nie straciła na aktualności. Dziś to właśnie w tym miejscu można podziwiać Kamień Diabelski, który, jak głoszą opowieści, przez wieki przyciągał zarówno ciekawskich, jak i wierzących w moc pradawnych legend.

Diabelskie ślady na głazie
Kamień, na którym według lokalnych podań diabeł miał odcisnąć swoje pazury, do dziś posiada na swojej powierzchni widoczne szczeliny i ślady, które dla wielu są dowodem na prawdziwość opowieści. Wzory te uznawane są za odciski diabelskich pazurów, które pozostawił czart, rzucając kamień z gniewem. Nawet jeśli dziś możemy racjonalnie wyjaśnić powstanie tych szczelin jako efekt naturalnych procesów geologicznych, dla mieszkańców Kamienia Śląskiego stanowią one nieodłączny element tej nieziemskiej opowieści.

Alternatywna wersja – Anioł czy Diabeł?
Zgodnie z inną wersją legendy, kamień miał zostać zgubiony przez anioła, który został strącony przez Boga do piekła. Po upadku anioł niósł ze sobą ogromny głaz, który w trakcie swojej wędrówki w kierunku piekła przypadkowo wypuścił. Głaz spadł na ziemię, rozpadł się na kilka części, z których jedna trafiła do Kamienia Śląskiego, gdzie wciąż jest świadkiem tajemniczych wydarzeń sprzed wieków.

Kamień Diabelski w Kamieniu Śląskim to nie tylko geologiczny fenomen, ale także ważny element lokalnej kultury i historii. Jego legendy o diable i aniołach, które niosły ze sobą tajemniczy głaz, wciąż mają swoje miejsce w wielu opowieściach. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama