Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:30
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

O przynależności państwowej Krapkowic Część III

W ciągu dziejowej zawieruchy Śląsk wielokrotnie zmieniał przynależność państwową. Możemy również mówić o pewnym okresie względnej niezależności. Jak dokładnie wyglądała ta kwestia w przypadku Krapkowic?
O przynależności państwowej Krapkowic Część III

Kwestia austriacka
Rok 1526 to bardzo istotna data dla naszego regionu, która jednocześnie po prostu nie jest właściwie rozumiana. W bitwie pod Mohaczem zginął wtedy król Czech Ludwik Jagiellończyk, a władza w kraju przeszła w ręce Ferdynanda Habsburga. W uproszczony sposób podaje się, że to chwila, w której Śląsk przeszedł we władanie Austrii. Takie twierdzenie ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością. Owszem, Czechy weszły w skład państwa austriackiego, nastąpiło to jednak o wiele później, kiedy Śląska nie było już w ich granicach. Wydarzeń z 1526 roku nie można rozumieć w sposób, jaki zrozumielibyśmy je w XIX lub XX wieku. O budowie jakiegoś austriackiego mocarstwa przez Habsburgów nie było wtedy mowy. Ferdynand został po prostu kolejnym królem Czech, które nie straciły w ten sposób swojej niezależności. Co więcej, wiele wskazuje na to, że stały się wręcz najważniejszym z krajów władanych przez austriacką gałąź rodu i podstawą jego siły w Europie Środkowej. Kolejni cesarze znajdowali w Pradze miejsce ostatniego spoczynku. Rudolf II właśnie w stolicy Czech urządził swój dwór. Widać to też było na Śląsku. Choć język nie był kwestią pierwszorzędną dla ludzi z tego okresu, znamiennym jest, że to początkowo czeski, a nie niemiecki zastąpił łacinę jako język urzędowy na naszych terenach.

Pewnego zamieszania dokonuje fakt, że w latach 1645-1666 księstwo opolsko-raciborskie oddane było w zastaw Wazom, w tym czterem kolejnym męskim przedstawicielom rodu, oraz królowej Ludwice Marii Gonzaga. Dwukrotnie należało ono w tym czasie do królów Polski – Władysława IV oraz Jana II Kazimierza. Co więcej, to właśnie tutaj, do swojej posiadłości rodowej, przybył Jan II Kazimierz, kiedy uciekł z kraju zajętego przez wojska szwedzkie w 1655 roku. Jego pobyt w Opolu, a szczególnie w Głogówku, do dziś ciepło wspominany jest w naszych okolicach. Budzi on wiele emocji i znów - prowadzi do nieporozumień. Jednym z nich jest teoria o Głogówku jako stolicy Polski – choć sympatyczna, to mająca niewiele wspólnego z rzeczywistością. Choćby dlatego, że trudno aby stolica Polski znajdowała się na terenie… Królestwa Czech. Lata 1645-1666 nie doprowadziły bowiem w żaden sposób do zmiany granic państwowych. Nasi przodkowie dobrze rozróżniali pojęcia państwa i dynastii. W tym przypadku Wazowie przez dwie dekady byli po prostu książętami opolsko-raciborskimi w ramach państwa czeskiego. Na dokładnie takiej zasadzie, jak przez dwa wieki Piastowie opolscy, jak w XVI wieku Hohenzollernowie czy Izabela Jagiellonka z Janem Zapolyą. Nie było wówczas żadnego krótkotrwałego włączenia naszych terenów w obszar Rzeczypospolitej. Tak samo jak kiedy wcześniej król Szwecji Zygmunt III Waza został wybrany królem Polski – Polska nie została włączona do Szwecji. A kiedy pod koniec XVII stulecia na tron Rzeczpospolitej został wybrany książę Saksonii, to Rzeczypospolita nie stała się prowincją saską.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 22 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama