Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 00:14
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Rozkochów: wyjątkowe wydarzenie ku pamięci hrabiny, która nie dała się złamać nazizmowi

W Pałacu w Rozkochowie (gm. Walce) odbędzie się niezwykłe wydarzenie upamiętniające Muriel von Seherr-Thoss – amerykańską hrabinę, która w czasie II wojny światowej odważnie sprzeciwiła się nazistowskiemu reżimowi. Jej tragiczna śmierć w marcu 1943 roku do dziś budzi pytania, a 17 sierpnia potomkowie i mieszkańcy spotkają się, by przywrócić pamięć o kobiecie, która nie chciała milczeć.
Archiwalne zdjęcie Muriel von Seherr-Thoss – amerykańskiej hrabiny mieszkającej w pałacu w Rozkochowie

Autor: Archiwum prywatne/Andrzej Dereń

Dobra, 15 marca 1943 roku. Wczesnym rankiem ciszę okolicy przerwał dramatyczny dźwięk – kobieta wyskoczyła z okna pałacu. Zginęła na miejscu. Tak zakończyło się życie Muriel von Seherr-Thoss, Amerykanki, która – wbrew historii, wbrew systemowi, wbrew własnemu losowi – postanowiła nie milczeć. W niedzielę, 17 sierpnia, w Pałacu Rozkochów, odbędzie się wydarzenie upamiętniające hrabinę, zatytułowane: „Kobieta, która przeciwstawiła się systemowi Historia Muriel von Seherr-Thoss / White”. Specjalnym gościem będzie Paul Church, prawnuk Muriel i Hermanna.

Choć jej śmierć oficjalnie uznano za samobójstwo, to pytania do dziś pozostają bez odpowiedzi. Muriel White – bo tak brzmiało jej panieńskie nazwisko – była córką amerykańskiego dyplomaty Henry'ego White’a. W 1909 roku w Berlinie poznała Hermanna von Seherr-Thossa, przyszłego ordynata dóbr Dobra i Rozkochów. Szybko się w sobie zakochali. Ślub wzięli po zaledwie trzech miesiącach, w Paryżu. Mieszkali w okazałym pałacu w Rozkochowie, który stał się ich domem i centrum arystokratycznego życia.

Z pozoru wszystko układało się idealnie. Troje dzieci, rodzinne życie, wysokie pozycje w lokalnej hierarchii. Seherr-Thossowie należeli do elity śląskiej arystokracji, obok Oppersdorffów z Głogówka i Tiele-Winklerów z Mosznej. Ale idylla nie trwała długo. Narastały różnice między Muriel a jej mężem – różnice poglądów, charakterów i przede wszystkim – wartości.

W Niemczech rósł w siłę nazizm. Dla Muriel, obywatelki Stanów Zjednoczonych wychowanej w duchu liberalnych ideałów, to była granica nie do przekroczenia. Coraz bardziej wyobcowana, obserwowała, jak świat, w który wżeniła się przed laty, staje się opresyjną machiną.

Według świadków, 15 marca 1943 roku Muriel wyskoczyła z okna pałacu w Dobrej, gdy zobaczyła nadjeżdżający samochód gestapo. Tak przynajmniej zapisano w oficjalnych dokumentach, m.in. w „Raporcie o śmierci obywatela Stanów Zjednoczonych” i materiałach CIA. Przyczyną zgonu było roztrzaskanie czaszki. Czy rzeczywiście była to desperacka decyzja kobiety, która nie chciała wpaść w ręce nazistów? A może coś więcej – milczący protest wobec reżimu i świata, który przestał być jej domem?

Po wojnie dzieci Muriel osiedliły się w USA. Jej mąż, Hermann, uciekł ze Śląska w 1945 roku i spędził resztę życia w Austrii, w pobliżu Klagenfurtu.

Pamięć, która nie zginęła

W niedzielę, 17 sierpnia, w Pałacu Rozkochów, odbędzie się wydarzenie upamiętniające hrabinę, zatytułowane: „Kobieta, która przeciwstawiła się systemowi. Historia Muriel von Seherr-Thoss / White”. Gościem specjalnym będzie Paul Church, prawnuk Muriel i Hermanna, który wraz z amerykańskim pisarzem Richardem Jayem Hutto – autorem książki „The Countess and the Nazis. An American Family’s Private War” – przyjedzie do Polski, by opowiedzieć o tej niezwykłej kobiecie.

Podczas spotkania posadzone zostaną róże Muriel – symbol pamięci i niezłomności. Hutto przedstawi prelekcję o życiu hrabiny, a zespół Bliżej Sadu zagra koncert. Początek wydarzenia o godz. 13.00. W przypadku deszczu, spotkanie przeniesione zostanie do pałacowej sali koncertowej.

Dzień wcześniej, 16 sierpnia o godz. 15.00, w pałacu przy ul. Głogowskiej 1 otwarta zostanie wystawa pt. „Kolorowe komnaty”, której autorkami są artystki z Kędzierzyna-Koźla: Olga Cieśliewicz, Marzena Kopeć i Jadwiga Oronowicz-Siwak. Wstęp na oba wydarzenia jest wolny.

Historia, która powraca

Dziś, po ponad 80 latach od tragicznych wydarzeń, Muriel von Seherr-Thoss staje się symbolem – nie tylko kobiecej odwagi, ale i niezgody na zło w czasach, gdy milczenie było bezpieczniejsze niż sprzeciw. To właśnie pamięć o takich ludziach pozwala nam rozumieć, czym była wojna – i jaką cenę płacili ci, którzy nie chcieli się jej podporządkować.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama