Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 17:20
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

W sercu Opolszczyzny rozegrała się niezwykła, a zarazem tragiczna historia II wojny światowej. Jej bohaterką była Margaret Muriel von Seherr-Thoss – amerykańska arystokratka, której śmierć do dziś pozostaje zagadką. W ubiegłym tygodniu na łamach naszej gazety opublikowaliśmy materiał na temat wizyty jej prawnuka Paula Churcha na naszych ziemiach. W tym wydaniu przedstawimy Państwu krótki wywiad, którego potomek hrabiny zechciał udzielić dla czytelników „Tygodnika Krapkowickiego”. Nim jednak przedstawimy treść rozmowy, warto zapoznać się z historią samej Margaret Muriel.
Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

Źródło: archiwum

Muriel White przyszła na świat w 1880 roku w Paryżu. Jej ojciec, Henry White, był jednym z najważniejszych amerykańskich dyplomatów, współautorem traktatu wersalskiego. Dorastała w Londynie, Rzymie i Paryżu, biegle władając sześcioma językami. Jej życie toczyło się wśród przywódców światowych mocarstw. Wszystko zmieniło spotkanie z niemieckim arystokratą, Hermannem von Seherr-Thossem, władcą naszych ziem. Po ślubie w 1909 roku amerykańska księżniczka zamieszkała w rodzinnej siedzibie męża, czyli pałacu w Rozkochowie, a później w Dobrej.

Samotny opór na prowincji
Kiedy w 1933 roku do władzy w Niemczech doszedł Adolf Hitler, Muriel, w przeciwieństwie do wielu przedstawicieli swojej klasy, nie pozostała obojętna. Odmówiła wywieszenia flagi ze swastyką na swojej rezydencji, co było aktem niebywałej odwagi. Jej sprzeciw był tak głośny, że podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku osobiście powiedziała Hitlerowi: „oboje z mężem wiemy, do czego chce pan doprowadzić i że my panu w tym nie pomożemy”. Przeczuwając nadchodzącą katastrofę, wysłała swoje dzieci do Stanów Zjednoczonych. To wydarzyło się w 1938 roku. Sama zaś pozostała na miejscu.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 26 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama