Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 16:44
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://opolskielll.pl/

Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

W sercu Opolszczyzny rozegrała się niezwykła, a zarazem tragiczna historia II wojny światowej. Jej bohaterką była Margaret Muriel von Seherr-Thoss – amerykańska arystokratka, której śmierć do dziś pozostaje zagadką. W ubiegłym tygodniu na łamach naszej gazety opublikowaliśmy materiał na temat wizyty jej prawnuka Paula Churcha na naszych ziemiach. W tym wydaniu przedstawimy Państwu krótki wywiad, którego potomek hrabiny zechciał udzielić dla czytelników „Tygodnika Krapkowickiego”. Nim jednak przedstawimy treść rozmowy, warto zapoznać się z historią samej Margaret Muriel.
Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

Źródło: archiwum

Muriel White przyszła na świat w 1880 roku w Paryżu. Jej ojciec, Henry White, był jednym z najważniejszych amerykańskich dyplomatów, współautorem traktatu wersalskiego. Dorastała w Londynie, Rzymie i Paryżu, biegle władając sześcioma językami. Jej życie toczyło się wśród przywódców światowych mocarstw. Wszystko zmieniło spotkanie z niemieckim arystokratą, Hermannem von Seherr-Thossem, władcą naszych ziem. Po ślubie w 1909 roku amerykańska księżniczka zamieszkała w rodzinnej siedzibie męża, czyli pałacu w Rozkochowie, a później w Dobrej.

Samotny opór na prowincji
Kiedy w 1933 roku do władzy w Niemczech doszedł Adolf Hitler, Muriel, w przeciwieństwie do wielu przedstawicieli swojej klasy, nie pozostała obojętna. Odmówiła wywieszenia flagi ze swastyką na swojej rezydencji, co było aktem niebywałej odwagi. Jej sprzeciw był tak głośny, że podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku osobiście powiedziała Hitlerowi: „oboje z mężem wiemy, do czego chce pan doprowadzić i że my panu w tym nie pomożemy”. Przeczuwając nadchodzącą katastrofę, wysłała swoje dzieci do Stanów Zjednoczonych. To wydarzyło się w 1938 roku. Sama zaś pozostała na miejscu.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 26 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama