Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
czwartek, 11 czerwca 2026 05:20
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

W sercu Opolszczyzny rozegrała się niezwykła, a zarazem tragiczna historia II wojny światowej. Jej bohaterką była Margaret Muriel von Seherr-Thoss – amerykańska arystokratka, której śmierć do dziś pozostaje zagadką. W ubiegłym tygodniu na łamach naszej gazety opublikowaliśmy materiał na temat wizyty jej prawnuka Paula Churcha na naszych ziemiach. W tym wydaniu przedstawimy Państwu krótki wywiad, którego potomek hrabiny zechciał udzielić dla czytelników „Tygodnika Krapkowickiego”. Nim jednak przedstawimy treść rozmowy, warto zapoznać się z historią samej Margaret Muriel.
Tajemnica śląskiej hrabiny: Amerykanka, która sprzeciwiła się nazizmowi

Źródło: archiwum

Muriel White przyszła na świat w 1880 roku w Paryżu. Jej ojciec, Henry White, był jednym z najważniejszych amerykańskich dyplomatów, współautorem traktatu wersalskiego. Dorastała w Londynie, Rzymie i Paryżu, biegle władając sześcioma językami. Jej życie toczyło się wśród przywódców światowych mocarstw. Wszystko zmieniło spotkanie z niemieckim arystokratą, Hermannem von Seherr-Thossem, władcą naszych ziem. Po ślubie w 1909 roku amerykańska księżniczka zamieszkała w rodzinnej siedzibie męża, czyli pałacu w Rozkochowie, a później w Dobrej.

Samotny opór na prowincji
Kiedy w 1933 roku do władzy w Niemczech doszedł Adolf Hitler, Muriel, w przeciwieństwie do wielu przedstawicieli swojej klasy, nie pozostała obojętna. Odmówiła wywieszenia flagi ze swastyką na swojej rezydencji, co było aktem niebywałej odwagi. Jej sprzeciw był tak głośny, że podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku osobiście powiedziała Hitlerowi: „oboje z mężem wiemy, do czego chce pan doprowadzić i że my panu w tym nie pomożemy”. Przeczuwając nadchodzącą katastrofę, wysłała swoje dzieci do Stanów Zjednoczonych. To wydarzyło się w 1938 roku. Sama zaś pozostała na miejscu.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 26 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: głównym celem jest zakłócanie spokoju mieszkańców i płacenie pieniędzy za obijanie się. plac zabaw będzie za kilka lat jak w takim tempie pracy a mieszkańcy okolic będą się leczyć psychiatrycznie przez ten niepotrzebny hałas w najładniejsza pogode Data dodania komentarza: 8.06.2026, 15:41 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: Good job Treść komentarza: Może ten będzie inny bo te od ( stanu umysłu) z gminy w pełnym słońcu są naprawdę fajne. Można udaru dostać lub upaść na beton nagrzany do 60stopni Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:18 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: TBG Treść komentarza: powinien mu dzwona wykurzyc ta ciezarowka moze by sie opamietał Data dodania komentarza: 31.05.2026, 10:39 Źródło komentarza: Nieznajomy zaczepił 14-latkę: „Wsiadaj, zawiozę cię do Krapkowic” Autor komentarza: Ewelina Treść komentarza: Jak się źle gospodaruje to brakuje pieniędzy. Dla mniejszości niemieckiej pieniądze burmistrz znajdzie, na gazety wspierające mniejszość także pieniądze znajdzie a dla dzieci i młodzieży nie ma bo jego dzieci z tego nie korzystają. Wystarczy popatrzeć jak dynamicznie rozwijają się inne miejscowości. Słabego mamy burmistrza co zrobić. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 22:20 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: Petro Treść komentarza: Kiedyś to było życie w tym parku,teraz to tylko internet najlepiej od razu do mózgów zainstalować Data dodania komentarza: 28.05.2026, 11:44 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Mówili nam: będzie tani prąd z wiatraków i ze słońca. A mamy najdroższy prąd nie tyle w Europie co na świecie. Mówili nam: segreguj śmieci - będzie ekologicznie i tanio. Mamy bardzo drogie śmieci i co tydzień stoimy w kolejce do butelkomatu. Precz z eko- terroryzmem. Precz z UE!!! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 16:41 Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?
Reklama
Reklama
Reklama