Podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej w Krapkowicach jednym z wywołanych tematów, który wzbudził dyskusję, był problem nietrzeźwych osób na terenie gminy oraz brak Izby Wytrzeźwień w naszym regionie.
Przypomnijmy – jedyna tego typu placówka w województwie opolskim została zlikwidowana 1 kwietnia 2023 roku decyzją władz miasta Opola. Od tamtej pory osoby nietrzeźwe trafiają do szpitali lub na komisariaty policji, co – jak zgodnie podkreślał radny, jak i służby – generuje szereg problemów organizacyjnych i finansowych.
Apel radnego Misiewicza
Podczas sesji radny Marcin Misiewicz zaapelował do burmistrza Krapkowic o podjęcie wspólnej inicjatywy z innymi gminami w sprawie ponownego uruchomienia Izby Wytrzeźwień.
– Brak takiej placówki to ogromny problem zarówno dla policjantów, jak i dla pracowników ochrony zdrowia. Od momentu, gdy gminy przestały finansować izby wytrzeźwień, osoby nietrzeźwe stały się pacjentami. Trafiają do szpitala, a następnie pod opiekę policji, gdzie są pilnowani przez funkcjonariuszy wyłączonych z bieżącej służby – tłumaczył radny.
Misiewicz zwrócił uwagę, że gmina Krapkowice, jako członek stowarzyszenia Aglomeracji Opolskiej, którego przewodniczącym jest burmistrz Andrzej Kasiura, mogłaby poprzez tę organizację, lub we współpracy z innymi samorządami, wystąpić z inicjatywą do władz wojewódzkich lub państwowych o ponowne utworzenie Izby Wytrzeźwień – najlepiej finansowanej ze środków publicznych.
– Na dziś pobyt osoby nietrzeźwej jest pokrywany z funduszy zdrowotnych, mimo że nie są to osoby chore. Często przyjmowane są poza kolejnością, kosztem pacjentów, którzy faktycznie potrzebują pomocy medycznej – podkreślił radny i jednocześnie prezes spółki Krapkowickie Centrum Zdrowia.
Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 4 listopada - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze