Dziś mija pierwsza rocznica śmierci Konrada Basska, wiceprezesa wydawcy „Tygodnika Krapkowickiego”. Zmarł nagle 27 stycznia 2025 roku, mając 63 lata. Rok bez niego w redakcji minął szybko, ale jego brak wciąż jest wyraźnie odczuwalny.
Konrad był z nami od samego początku. Zaczynał od robienia i wywoływania zdjęć, przewożenia klisz do drukarni, a w ostatnich latach był naszym „człowiekiem od Excela i fotografii”. Zawsze gotowy do pomocy, z aparatem lub smartfonem w ręku, uchwycił niezliczone i wyjątkowe wydarzenia powiatu krapkowickiego, których dzięki niemu nie zapomnieliśmy.
Choć zawodowe osiągnięcia Konrada były imponujące – przeszedł przez różne branże, pełnił funkcje prezesowskie, dyrektorskie, zdobywał doświadczenie w poligrafii i przemyśle – to zawsze najważniejsza była dla niego rodzina i ludzie wokół niego. Był wspaniałym mężem, ojcem i dziadkiem, mentorem dla współpracowników, głosem rozsądku w trudnych chwilach. Jego obecność dawała poczucie stabilności i wsparcia, a jego rady często okazywały się bezcenne.
W kwietniu ubiegłego roku nasza redakcja przeniosła się do nowej siedziby przy ulicy Opolskiej 50 w Krapkowicach. To w dużej mierze dzięki Konradowi powstał ten nowy „dom” tygodnika. Przejął na siebie ciężar formalności, koncepcji i modernizacji siedziby, w tym czasie mierząc się również z falą hejtu w sieci. Nie doczekał w pełni efektu swojej pracy, ale jego wizja pozostała w każdym kącie nowego biura i w sercach wszystkich pracowników.
Dziś, w rocznicę śmierci, wspominamy Konrada Basska nie tylko jako wspaniałego szefa i dobrego człowieka, ale przede wszystkim jako osobę, która zostawiła trwały ślad w naszej redakcji, w powiecie krapkowickim i w sercach wszystkich, którzy mieli szczęście go znać.
Redakcja „Tygodnika Krapkowickiego” i „Tygodnika Ziemi Opolskiej”


Napisz komentarz
Komentarze