Inicjatywa miała charakter charytatywny. Podczas obchodów zebrano 8 633,81 zł. Jak informuje burmistrz Marek Pietruszka, środki zostaną przekazanie Julii, mieszkance gminy Strzeleczki. Włodarz nie ukrywa swojej satysfakcji z tego, że bery odbyły się także w samym mieście.
– Narodziła się nowa tradycja, która od razu spotkała się z tak ciepłym przyjęciem – mówi burmistrz Marek Pietruszka. – Cieszy mnie również, że Strzeleczki dołączyły do tradycji wodzenia niedźwiedzia, obecnej już w Dobrej – niech ta inicjatywa łączy kolejne miejsca. Od początku wspierałem tę inicjatywę i z przyjemnością objąłem ją swoim patronatem – dodaje.
Zanim skomentujesz przeczytaj w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 27 stycznia.


Napisz komentarz
Komentarze