W sobotni wieczór, 14 marca, w Galerii „Studnia” w Krapkowicach odbył się wernisaż wystawy malarstwa Czesławy Szlązak zatytułowanej „Pod strzechą malowane”. Wydarzenie przyciągnęło miłośników sztuki oraz mieszkańców regionu, którzy mieli okazję zanurzyć się w świat pełen ciepła, nostalgii i bliskości z codziennym życiem wsi.
Wystawa prezentuje obrazy inspirowane wiejskimi pejzażami oraz scenami z dawnych lat. W pracach artystki dominuje prostota i szczerość, które tworzą wyjątkową opowieść o życiu „pod strzechą”. To malarstwo zatrzymuje na chwilę, przywołuje wspomnienia i pozwala spojrzeć na otaczający świat z większą łagodnością.
Uroczyste otwarcie wystawy rozpoczęło się mini koncertem Sebastiana Walencika, najmłodszego członka Stowarzyszenia Twórców i Artystów „Pasja” w Krapkowicach. Krótki występ muzyczny wprowadził uczestników w nastrojowy klimat wydarzenia. Następnie goście mogli już z bliska podziwiać obrazy członkini „Pasji” Czesławy Szlązak oraz porozmawiać z krapkowicką artystką.
Jak podkreślała malarka podczas spotkania, wystawa ma przybliżyć atmosferę życia na wsi oraz codzienność małych miejscowości żyjących w zgodzie z naturą.
– Chciałam pokazać piękno wsi, jej spokój i rytm życia, który dziś często nam umyka – mówiła.
Wystawę można oglądać do 6 kwietnia w Galerii „Studnia” przy ulicy Młyńskiej 3. Ekspozycja jest dostępna dla zwiedzających od poniedziałku do soboty w godzinach 16.00–18.00, natomiast w niedziele od 13.00 do 16.00. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą choć na moment przenieść się w spokojny, pełen uroku świat opolskiej wsi.
Patronat medialny nad wystawą sprawuje „Tygodnik Krapkowicki”.
![[ZDJĘCIA] „Pod strzechą malowane” – wernisaż Czesławy Szlązak pełen wspomnień i wiejskiego spokoju Obrazy Czesławy Szlązak prezentowane podczas wernisażu wystawy „Pod strzechą malowane” w Galerii Studnia w Krapkowicach](https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/articles/xl-zdjecia-pod-strzecha-malowane-wernisaz-czeslawy-szlazak-pelen-wspomnien-i-wiejskiego-spokoju-1773579163.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze