Alicja Król (11 lat), Paweł Dressler (8 lat), Ines Dressler (11 lat) i Monika Kilisz (11 lat) rozpoczęli swoją biznesową przygodę w piątek 13 marca przy ulicy Wiejskiej 18 w Odrowążu. Pomysł zrodził się spontanicznie – jak mówią sami przedsiębiorcy: „lubimy to robić, więc czemu nie połączyć przyjemności z dodatkowym kieszonkowym”.
Bransoletki dostępne są zarówno w gotowych zestawach, jak i na zamówienie – personalizowane robione na miejscu. Jak przyznają młodzi biznesmeni, największą popularnością cieszą się te koralikowe, których przygotowanie zajmuje od kilkunastu minut do około godziny w przypadku większych modeli.
- Wczoraj zarobiliśmy ponad 50 złotych, ale to dopiero początek – mówią dzieciaki.
Na co przeznaczą dodatkowe kieszonkowe?
- Pieniądze odkładamy, żeby kupić materiał na kolejne bransoletki – tłumaczą młodzi przedsiębiorcy.
Nie tylko robią bransoletki – sami przygotowali też kolorowe szyldy, dbając o marketing swojego mini-biznesu. A każdego kupującego częstowali żelkami.


Napisz komentarz
Komentarze