Do zdarzenia doszło około godziny 16:17, kiedy służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego Fiat Seicento na leśnej drodze pomiędzy Górażdżami a Chorulą. Pojazd zauważył przypadkowy świadek – mężczyzna biegający w tym rejonie – i natychmiast powiadomił straż pożarną.
Na miejsce skierowano strażaków z JRG Krapkowice oraz jednostki OSP z Górażdży i Odrowąża. Pożar został szybko opanowany, jednak samochód spłonął doszczętnie.
Nietypowym elementem zdarzenia było to, co znaleziono wewnątrz auta – dwa częściowo zwęglone konary drzewa. Na tym etapie nie wiadomo, w jaki sposób znalazły się w pojeździe ani czy miały związek z wybuchem pożaru.
Po ugaszeniu ognia policja poprosiła strażaków z OSP Górażdże o ponowne oświetlenie terenu w celu prowadzenia dalszych czynności śledczych. Jak nieoficjalnie ustalono, samochód nie posiadał tablic rejestracyjnych.
Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza – od nieszczęśliwego wypadku po celowe podpalenie. Na razie brak informacji o osobach poszkodowanych i właścicielu pojazdu. Sprawa jest w toku.


Napisz komentarz
Komentarze