Początek meczu miał zaskakujący przebieg. Ekipa lubińskiego SMS-u, która jako jedyna w dwunastozespołowej stawce nie zdobyła jeszcze punktu, odskoczyła miejscowym na dystans czterech bramek prowadząc 5-1. Krapkowiczanki wzięły się ostro do roboty i w 21.minucie doprowadziły do remisu 9-9. Pięć minut przed zejściem na przerwę biało-zielone prowadziły różnicą dwóch goli i taką zaliczkę utrzymały, bo w ostatniej akcji premierowej odsłony na 15-13 celnie rzuciła Klaudia Kruk.
Zdecydowanie lepiej Krapkowiczanki weszły w drugą część meczu, którą otworzyły trafieniami Kruk i Nicole Chmielewskiej. Potem bramkowy dublet dołożyła Marika Klimaszewska i w 34.minucie na tablicy pojawił się rezultat 19-15 dla Otmętu. Świetnie dysponowana tego dnia Martyna Popenda do pięciu trafień z pierwszej odsłony dodała kolejne cztery, a snajperską dwucyfrówkę, nie po raz pierwszy „wykręciła” Kruk. W końcowych sekundach Lubinianki dwukrotnie znajdowały drogę do siatki bramki Otmętu, ale przewaga naszych szczypiornistek była już spora i mecz zakończył się ich zasłużonym zwycięstwem 33-26.


Napisz komentarz
Komentarze