Opuszczony obiekt popada w ruinę i stanowi realne zagrożenie dla przechodniów, a szczególnie dla dzieci. Mimo licznych interwencji sołectwa, straży miejskiej oraz zgłoszeń do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krapkowicach, sytuacja od lat pozostaje bez zmian.
Lokalna społeczność od dawna sygnalizuje fatalny stan budynku. Skarżą się zarówno mieszkańcy powiatu, jak i przejezdni, dla których obiekt jest widoczną, haniebną wizytówką miejscowości. Niektórzy z nich nie szczędzą słów krytyki.
- Szczerze mówiąc, już nie da się na to patrzeć – mówi zbulwersowany mieszkaniec Rogowa Opolskiego (dane do wiadomości redakcji). - Za każdym razem, kiedy przejeżdżam przez Gwoździce, widzę ten rozwalający się budynek w samym centrum i zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe, że nikt nic z tym nie robi.
Wyjaśnijmy, że miejsce jest kompletną ruiną z powybijanymi oknami. Jak dodaje interweniujący, wszędzie wala się szkło, w środku bałagan i śmieci, sufit się wali. Najgorsze jest jednak to, że wszystko stoi otwarte. Nie ma żadnego ogrodzenia, żadnej taśmy, żadnej tabliczki ostrzegawczej. Każdy może tam wejść.
- Naprawdę trzeba czekać, aż stanie się coś złego? – pyta retorycznie interweniujący. - Wystarczy chwila nieuwagi i do środka mogą wejść dzieci. Strach pomyśleć, jak to się może skończyć. Nie wierzę, że w centrum wsi coś takiego może tak po prostu stać i nikt tego nie widzi.


Napisz komentarz
Komentarze