Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik poruszający się o lasce. Mieszkaniec Krapkowic jest niepełnosprawny, nie może korzystać z auta, dlatego jest zdany na autobusy i pociągi. Jego zdaniem komunikacja publiczna w centrum regionu działa coraz gorzej i jest „źle zgrana”. Władze gminy odpowiadają, że rozkłady są dostępne w internecie i aplikacji, a system informacji pasażerskiej zostanie wkrótce uproszczony.
Jako przykład czytelnik podaje przystanek autobusowy na osiedlu 1000-lecia w Krapkowicach. Wiszą tam obok siebie różne rozkłady jazdy różnych przewoźników, co - jego zdaniem - jest nieczytelne. Do tego dochodzi rozkład PKP z 2024 roku, który miał pomagać w łączeniu środków lokomocji, ale jest nieaktualny.
- Prosiłem radnych różnych opcji, żeby to uporządkowali, prosiłem w PKS-ie i wszystko na nic - żali się czytelnik (dane do wiadomości redakcji). - Efektów nie widać.
Jak dodaje, za chwilę rozpocznie się przebudowa dworca PKS w Krapkowicach, a ulica Prudnicka jest w remoncie. Jego zdaniem problem złego skomunikowania tej części miasta może się pogłębić, co wpłynie negatywnie na płynność ruchu i funkcjonowanie połączeń.
Zbyt wysokie ceny biletów
Interweniujący zwrócił również uwagę na koszt biletów. Jako osoba z niepełnosprawnością uważa, że obecne ceny są nieuzasadnione, zwłaszcza że w wielu miastach - jak Prudnik, Głuchołazy czy Strzelce Opolskie - takie linie są bezpłatne.
- Nie mówiąc już o takich miastach jak Warszawa czy Wrocław, gdzie dostaję asystenta do komunikacji - dodaje nasz czytelnik.
Mieszkaniec Krapkowic apeluje do osób publicznych piastujących ważne stanowiska, w tym do radnych, aby nie byli obojętni na te głosy. Chodzi przecież o osoby niepełnosprawne, które powinny być pod szczególną ochroną.
Czytasz nas regularnie?
Pełne artykuły czekają w aktualnym e-wydaniu.
👉 [Kup wydanie]


Napisz komentarz
Komentarze