Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
sobota, 20 czerwca 2026 18:57
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Z Januszkowic do Berlina "Moja Uodra"

Polskie Opole jest położone nad Odrą, niemieckie Oppeln leży an der Oder. Górnoślązacy zwą ją po swojemu: „Uodra”. Czy w górnośląskiej mowie pierwotna nazwa tej rzeki wybrzmiewa najtrafniej, najrdzenniej? Prainoeuropejskie „uodr” znaczy „woda”.
Z Januszkowic do Berlina "Moja Uodra"

Autor: archiwum prywatne

Dziś, gdy posiadam już więcej czasu i chyba też więcej świadomości, by głębiej studiować tylko wybrane sprawy, które pasjonują i urzekają najbardziej, rozpoczęłam poznawanie Odry. Ale nie tej z podręczników, folderów i konferencji. Aby rzekę bliżej poznać i zrozumieć, należy się na niej położyć, pozwolić unieść, posłuchać jak brzmi, pachnie, jak współgra z krajobrazem, naturą i ludźmi. 

Rozpoczęłyśmy naszą wędrówkę z nurtem Odry na początku czerwca. Płyniemy w trzech etapach, z przystani nad Jeziorem Srebrnym w Januszkowicach do Berlina. Pierwszy etap: Januszkowice – Brzeg, początek czerwca, urodziny Gośki. W brzeskiej marinie zostawiłyśmy łódkę. Trzy tygodnie później, na świętego Jana, ustrojone w wianki, pokonałyśmy trasę z Brzegu do Kostrzyna nad Odrą. Początek sierpnia poświęcimy na odcinek Odrą graniczną, kanałami do i wokół Berlina. 
Najważniejsza w naszej załodze jest Gośka z Ostrowca Świętokrzyskiego. Gośka ma własny jacht, żegluje od niemal 30 lat, mamy do niej pełne zaufanie, że podróż będzie bezpieczna. Jest nas piątka blond dziewcząt w wieku 60 +, uznawanym urzędowo za tzw. senioralny i młodsza od nas o dekadę Agnieszka z Kamienia Śląskiego. Ponieważ nasza łódka nazywa się i jest faktycznie „Za mała”, miejsca wystarcza na pokładzie jedynie dla czterech. Przyjaciółki Gosi z Ostrowca: Dorota, Basia i Seksia wymieniają się w kolejnych etapach. Ja do załogi dojeżdżam z Ciechocinka.

Podobno jesteśmy pierwszą taką ekipą na Odrze, więc śluzowi, bosmani w portach i marinach pytają, skąd ten pomysł, jak się organizujemy logistycznie i...gdzie nasi mężczyźni. Wszyscy są dla nas przemili i bardzo pomocni. Jedni - mocno zadziwieni, że nam się chce pokonywać tyle śluz, inni „też by tak chcieli”, ale niestety muszą pracować, więc zazdroszczą nam... czasu. My z kolei na temat „tak zwanego braku czasu” mamy swoje zdanie. Każdy człowiek czasu ma tyle samo: jednakowo po 24 godziny. My też pracujemy, a w zasadzie kierujemy własnymi firmami. Czas to chyba jedyna wartość, której nie da się kupić, ale można nim zarządzać, pokonując liczne pokusy marnotrawienia.

Dlaczego z Januszkowic?
Wyruszyłyśmy nieprzypadkowo ze starorzecza Odry, slipując łódkę u Janka Płonki przy Srebrnym. To prywatna przystań, jedna z najatrakcyjniejszych na Odrze, jest ogromna, imponująco zagospodarowana, choć trzeba o jej istnieniu wiedzieć, bo kryje się w meandrujących kilometrach odjętych rzece: 101, 102, 103. W tych meandrach buduję sobie „na stare lata” drewnianą chatkę i z tamtego miejsca zapragnęłam wyruszyć z przyjaciółkami w trwający niemal dwa miesiące (z przerwami na pracę) rejs po Odrze: taki prezent na własną 60-tkę. Gośka, Basia, Dorota i Seksia zaliczyły na „Za małej” bodaj wszystkie najatrakcyjniejsze polskie rzeki, a nie miały jeszcze okazji poznać Odry i usadowionych u jej nurtu historycznych miast. 

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Super że takie ścieżki rowerowe powstają,choć na XXX lecia ścieżka jest od lat,to rowerzyści korzystają z ulicy głównej. I tutaj sprawdziła by się rolą straży miejskiej,miałby kto rowerzystów poinformować Data dodania komentarza: 19.06.2026, 05:47 Źródło komentarza: Nowa ścieżka pieszo-rowerowa w Krapkowicach. Poprawa bezpieczeństwa i komfortu Autor komentarza: Tragedia naszych oczach Treść komentarza: I zostaną kiedyś same giganty, które podniosą ceny jak będę chcieli. Śpimy dalej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:22 Źródło komentarza: „Lewiatan” na rynku w Krapkowicach kończy działalność. To już trzeci lokal, który znika z centrum miasta Autor komentarza: Jerecki Treść komentarza: PROMOCJA GMINY NOJWAŻNIEJSZA Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:53 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Jarecki Treść komentarza: Promocja gminy najważniejsza Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:52 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Dominika Treść komentarza: I 0 atrakcji dla dzieci , program dla starszych ale przyjechalismy z dziećmi i żadnych karuzel dla nich i pojechaliśmy do małej wioski Solec tam byly darmowe dmuchańce i kilka karuzel do wyboru dla dzieci i w niedzielę podobno dalej i znowu pojedziemy. Slabo jak na miasto. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 09:40 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Strzeleczki świętują. Za nami biegi dzieci, a przed mieszkańcami koncerty Autor komentarza: Michmxm Treść komentarza: Z tak niskiej wysokości nie da chyba sie zabic ,utopić też nie tam jest po szyję wody ..... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:43 Źródło komentarza: KRAPKOWICE: Dramatyczne chwile na moście. 18-latek stał na barierkach nad Osobłogą i chciał skoczyć
Reklama
Reklama
Reklama