Na początku była biesiada, kieliszki, rozmowy i koleżeńskie żarty. Zakończenie – policyjny areszt i groźba pięciu lat za kratkami. Zdzieszowiccy policjanci zatrzymali 29-latka, który – wychodząc z imprezy – postanowił „pożyczyć” motorower swojego znajomego.