Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 20:20
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

W ogrodzie wyrosły „palce diabła”

Mieszkanka gminy Prószków uwielbia swój ogród i spędza tam sporo czasu. W tym roku znalazła w nim wyjątkowy okaz grzyba, który w Polsce należy do botanicznych rzadkości.
W ogrodzie wyrosły „palce diabła”

Źródło: archiwum prywatne

- Mój ogród to niezwykłe miejsce – śmieje się prószkowianka. – Często znajduję w nim przyrodnicze perełki. Były to już m.in. rzadko spotykane pająki. Teraz do listy mogę doliczyć grzyb o nazwie „palce diabła”. Gdy go zauważyłam, to tak mnie zaintrygował, że postanowiłam dowiedzieć się czegoś ciekawego na jego temat. 

Fachowa nazwa grzyba, który znalazła mieszkanka gminy Prószków, to okratek australijski. Jednak bywa też nazywany „ośmiornicą”, „palcami diabła” lub kwiatowcem australijskim. Ten groźnie wyglądający okaz to w rzeczywistości zwykły grzyb, którego coraz częściej można spotkać również w Polsce. Okratek wydziela bardzo intensywny zapach padliny lub gnijącego mięsa. Nie jest trujący, choć z powodu zapachu uważa się go za niejadalnego. W niektórych krajach jest gatunkiem chronionym.

Prawdopodobnie przywędrował z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych. Jest też możliwe, że okratek trafił na nasz kontynent za sprawą migrujących ptaków, które spożyły wcześniej owady z zarodnikami grzyba. Pierwszy okaz okratka zaobserwowano we Francji w 1914 roku. Do naszego kraju trafił prawdopodobnie z ówczesnej Czechosłowacji wraz z transportem australijskiej wełny i roślin. Pierwsze okazy zaobserwowano w latach 70. XX wieku w okolicy Wzgórz Krzyżowych. Ten tropikalny grzyb dobrze przystosował się do nowych warunków klimatycznych. Obecnie można go spotkać głównie na południu kraju, w Górach Świętokrzyskich, Kotlinie Sandomierskiej, Górach Sowich i na Pobrzeżu Gdańskim.

Okratek australijski pojawia się na początku lata i można go obserwować do listopada, a przy ciepłych zimach – nawet do grudnia. Rośnie w miejscach bogatych w materię organiczną, na rozkładającym się drewnie głównie w lasach (liściastych lub mieszanych), na ich obrzeżach lub przy drogach leśnych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama