Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 17:57
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

Spacerem wokół dawnego rynku

Krapkowicki rynek przez wieki był prawdziwym sercem miasta, gdzie można było załatwić większość spraw. Dzisiaj przeniesiemy się w przeszłość i zobaczymy, jak dokładnie wyglądał niecałe 90 lat temu.
Spacerem wokół dawnego rynku

Dzięki dawnym książkom adresowym możemy sprawdzić, co znajdowało się w zdecydowanej większości budynków. Najpełniejszymi danymi dysponujemy przy tym dla lat 1935-1937. Zabieramy Was więc na wycieczkę w tamte czasy, omawiając dokładnie, co udało nam się ustalić.

Nasz spacer zaczynamy na rogu, gdzie do rynku dołączają ulice Górna oraz Rybacka. W budynku numer 1 do niedawna mieścił się sklep odzieżowy. W latach 30. kamienica należała do Josefa Lissona, który również sprzedawał tutaj odzież. Do dziś w niektórych krapkowickich domach znaleźć można drewniane wieszaki z jego nazwiskiem – pamiątki po zakupach w dawnym sklepie. Swój gabinet miał tutaj również dentysta Ludwig Herzog. W kolejnym domu, pod numerem 2, do dziś działa piekarnia. Przed II wojną światową należał on do piekarza Paula Gdyni. „Trójka” należała do kupca Hansa Meissnera, który również sprzedawał przede wszystkim odzież. Ponadto Rupert Lukosz miał tutaj swój gabinet lekarski. Dziś kamienica jest siedzibą Państwowej Szkoły Muzycznej. Pod numerem cztery funkcjonował hotel Deutscher Adler Eduarda Stephana. Na zapleczu można było wynajmować garaże samochodowe. Dziś mamy tutaj salon mody męskiej oraz kwiaciarnię. Pod „szóstką”, znaną dzisiaj przede wszystkim z restauracji, mieścił się krapkowicki ratusz, a także Miejska Kasa Oszczędnościowa.

Dalej mijamy wlot ulic Basztowej i Kościelnej, znajdując się na kolejnej pierzei rynku. Przed wojną mieściły się tutaj numery 7-14. Pod „dziewiątką” Viktor Kulozik oraz Heinrich Steiner prowadzili sklep z towarami żelaznymi i kolonialnymi, z potężnym magazynem materiałów budowlanych na zapleczu. Obecnie mieści się w tym miejscu sklep spożywczy. Numer 11 gościł sklep z artykułami biurowymi i papierniczymi Wilhelma Bartscha, teraz znajduje się tam kawiarnia. Pod „trzynastką” swój gabinet prowadził dentysta Leo Surek. Jego miejsce zajmują dziś drogeria i sklep mięsny.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 25 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama