Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 07:03
Przeczytaj:
Reklama
Reklama

Dzięki historykom poznałem mojego ojca od nowa

Z Johannesem Grafem Strachwitzem rozmawia Łukasz Malkusz.
Dzięki historykom poznałem mojego ojca od nowa

- O ile pasjonatom historii lokalnej dobrze znani są historyczni przedstawiciele lokalnej szlachty, o tyle o ich dzisiejszych dziedzicach wiemy niewiele. Na początek zatem proszę o przedstawienie się – kim jest Johannes Graf Strachwitz?

- Jestem synem hrabiego Hyacintha von Strachwitz, ostatniego przedwojennego właściciela Kamienia Śląskiego. W 1946 roku w wypadku drogowym zginęła jego pierwsza żona - Alexandrine Freiin z domu Saurma-Jeltsch. W 1947 roku poślubił moją mamę, Norę von Stumm. Razem doczekali się czwórki dzieci, z których po mojej siostrze jestem drugim według starszeństwa.

- Hrabia Hyacinth to postać znana dużo szerzej niż lokalnie. Chodzi o sławnego „Panzegrafa”, dowódcę niemieckich wojsk pancernych z II wojny światowej. Jak osoba takiego kalibru postrzegana jest oczami dziecka?

- Ojciec zmarł w 1968 roku, miałem wtedy ukończone 15 lat. Muszę przyznać, że o sprawach natury wojskowej rozmawialiśmy niewiele, może z wyjątkiem ostatnich dwóch lat jego życia. Dopiero po tym jak wpadła mi w ręce pierwsza biografia mojego ojca, napisana na podstawie rozmów nagranych przez Günthera Fraschkę, uświadomiłem sobie, jaką figurą był mój ojciec, jaką rolę odgrywał podczas obu wojen światowych. Razem z rodzeństwem czytaliśmy to jako nastolatkowie, kiedy jednak byliśmy w wystarczającym wieku, żeby na ten temat rozmawiać, było już za późno. Na pewno na początku gloryfikowaliśmy ojca jako prawdziwego bohatera wojennego, nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak okropne były wydarzenia, w których brał udział, co przykładowo oznaczało odniesienie ran w bitwach pancernych. Przez długi czas był dla nas swojego rodzaju „nadojcem”. Przede wszystkim, kiedy przyszedłem na świat, był już w wieku, w którym mógł być właściwie moim dziadkiem. Ta ogromna różnica wieku sprawiała, że wielu sprawom pozwalał spoczywać, na wiele kwestii nie podejmował dyskusji – zachowywał się raczej jak mój dziadek niż jak ojciec.

- Czy w jakiś sposób sława ojca była odczuwalna przy kontakcie z otoczeniem, z rówieśnikami?

- Nie, ta historia była wówczas niewystarczająco znana. Dodatkowo mieszkaliśmy na wsi, gdzie nieco anonimowo uczęszczałem do szkół podstawowych – w Ehingen pod Monachium oraz w Grabenstätt nad jeziorem Chiemsee. Kiedy tam pytano mnie jak się nazywam, odpowiadałem „Johannes Graf Strachwitz”. I to nie „Strachwitz” wzbudzało zainteresowanie, rówieśników nie interesowało, kto był moim ojcem. Znacznie częściej punktem zaczepienia było słowo „Graf”. Dopiero wiele lat później, kiedy przebywałem w Syrii, okazało się, że mój ojciec wciąż jest tam pamiętany jako doradca wojskowy, pełnił tam taką rolę pod koniec lat czterdziestych. To jedyny moment, w którym więzi rodzinne otworzyły mi jakieś drzwi, ułatwiły prowadzenie interesów. Poza tym przypadkiem nigdy nie odczułem na własnej skórze „aury” otaczającej „Panzergrafa”. 

- Kiedy w takim razie uświadomił Pan sobie, kim był hrabia Hyacinth z Kamienia Śląskiego?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 2 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jeszcze nie emerTreść komentarza: Jeden z najlepszych Komendantów jakiego miały Krapkowice w ostatnich kilkunastu latachData dodania komentarza: 6.03.2026, 12:13Źródło komentarza: Służył w Krapkowicach, odchodzi na emeryturęAutor komentarza: Pozdrawiam GogolinTreść komentarza: Oh teraz będą wypłacać sobie delegacje, dojazd i pracę w trudnych waru***ach? OMG dobreData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:29Źródło komentarza: Gogolin doceniony w całej Polsce. Ten pomysł burmistrza przyniósł prestiżową nagrodęAutor komentarza: janTreść komentarza: uległ całkowitemu spaleniu czy uległ poważnym zniszczeniomData dodania komentarza: 27.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Nocny pożar garażu w Zdzieszowicach. Spłonął samochód, mieszkańców obudził dymAutor komentarza: RomeoTreść komentarza: BRAWO dla służb...Data dodania komentarza: 26.02.2026, 14:37Źródło komentarza: 17-latek zatrzymany po podwójnym zabójstwie w Kadłubie. Policja ujęła go 34 km od miejsca zbrodni w powiecie krapkowickimAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Ja to jeszcze wprowadziłbym odci***owe na chodnikach, ścieżkach rowerowych i schodach ruchomych. Karać plebs wszędzie gdzie się da a szczególnie babcie z balkonikami nagminnie prędkość przekraczają. Ciekawe kiedy ci ludzie się obudzą...Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Wystartował! Nowy odcinkowy pomiar prędkości już działa na A4Autor komentarza: XrdTreść komentarza: Nie ma czegoś takiego że samochód na obcych rejestracjach. Państwo samo zezwoliło zostawiać nr rejestracyjny przy kupnie.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 07:32Źródło komentarza: Zamaskowane osoby nocą w Steblowie. Tajemniczy samochód zniknął przed przyjazdem policji
Reklama
Reklama