Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
sobota, 20 czerwca 2026 11:43
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Dzięki historykom poznałem mojego ojca od nowa

Z Johannesem Grafem Strachwitzem rozmawia Łukasz Malkusz.
Dzięki historykom poznałem mojego ojca od nowa

- O ile pasjonatom historii lokalnej dobrze znani są historyczni przedstawiciele lokalnej szlachty, o tyle o ich dzisiejszych dziedzicach wiemy niewiele. Na początek zatem proszę o przedstawienie się – kim jest Johannes Graf Strachwitz?

- Jestem synem hrabiego Hyacintha von Strachwitz, ostatniego przedwojennego właściciela Kamienia Śląskiego. W 1946 roku w wypadku drogowym zginęła jego pierwsza żona - Alexandrine Freiin z domu Saurma-Jeltsch. W 1947 roku poślubił moją mamę, Norę von Stumm. Razem doczekali się czwórki dzieci, z których po mojej siostrze jestem drugim według starszeństwa.

- Hrabia Hyacinth to postać znana dużo szerzej niż lokalnie. Chodzi o sławnego „Panzegrafa”, dowódcę niemieckich wojsk pancernych z II wojny światowej. Jak osoba takiego kalibru postrzegana jest oczami dziecka?

- Ojciec zmarł w 1968 roku, miałem wtedy ukończone 15 lat. Muszę przyznać, że o sprawach natury wojskowej rozmawialiśmy niewiele, może z wyjątkiem ostatnich dwóch lat jego życia. Dopiero po tym jak wpadła mi w ręce pierwsza biografia mojego ojca, napisana na podstawie rozmów nagranych przez Günthera Fraschkę, uświadomiłem sobie, jaką figurą był mój ojciec, jaką rolę odgrywał podczas obu wojen światowych. Razem z rodzeństwem czytaliśmy to jako nastolatkowie, kiedy jednak byliśmy w wystarczającym wieku, żeby na ten temat rozmawiać, było już za późno. Na pewno na początku gloryfikowaliśmy ojca jako prawdziwego bohatera wojennego, nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak okropne były wydarzenia, w których brał udział, co przykładowo oznaczało odniesienie ran w bitwach pancernych. Przez długi czas był dla nas swojego rodzaju „nadojcem”. Przede wszystkim, kiedy przyszedłem na świat, był już w wieku, w którym mógł być właściwie moim dziadkiem. Ta ogromna różnica wieku sprawiała, że wielu sprawom pozwalał spoczywać, na wiele kwestii nie podejmował dyskusji – zachowywał się raczej jak mój dziadek niż jak ojciec.

- Czy w jakiś sposób sława ojca była odczuwalna przy kontakcie z otoczeniem, z rówieśnikami?

- Nie, ta historia była wówczas niewystarczająco znana. Dodatkowo mieszkaliśmy na wsi, gdzie nieco anonimowo uczęszczałem do szkół podstawowych – w Ehingen pod Monachium oraz w Grabenstätt nad jeziorem Chiemsee. Kiedy tam pytano mnie jak się nazywam, odpowiadałem „Johannes Graf Strachwitz”. I to nie „Strachwitz” wzbudzało zainteresowanie, rówieśników nie interesowało, kto był moim ojcem. Znacznie częściej punktem zaczepienia było słowo „Graf”. Dopiero wiele lat później, kiedy przebywałem w Syrii, okazało się, że mój ojciec wciąż jest tam pamiętany jako doradca wojskowy, pełnił tam taką rolę pod koniec lat czterdziestych. To jedyny moment, w którym więzi rodzinne otworzyły mi jakieś drzwi, ułatwiły prowadzenie interesów. Poza tym przypadkiem nigdy nie odczułem na własnej skórze „aury” otaczającej „Panzergrafa”. 

- Kiedy w takim razie uświadomił Pan sobie, kim był hrabia Hyacinth z Kamienia Śląskiego?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 2 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Super że takie ścieżki rowerowe powstają,choć na XXX lecia ścieżka jest od lat,to rowerzyści korzystają z ulicy głównej. I tutaj sprawdziła by się rolą straży miejskiej,miałby kto rowerzystów poinformować Data dodania komentarza: 19.06.2026, 05:47 Źródło komentarza: Nowa ścieżka pieszo-rowerowa w Krapkowicach. Poprawa bezpieczeństwa i komfortu Autor komentarza: Tragedia naszych oczach Treść komentarza: I zostaną kiedyś same giganty, które podniosą ceny jak będę chcieli. Śpimy dalej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:22 Źródło komentarza: „Lewiatan” na rynku w Krapkowicach kończy działalność. To już trzeci lokal, który znika z centrum miasta Autor komentarza: Jerecki Treść komentarza: PROMOCJA GMINY NOJWAŻNIEJSZA Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:53 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Jarecki Treść komentarza: Promocja gminy najważniejsza Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:52 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Dni Gminy Strzeleczki 2026 trwają. Tłumy mieszkańców bawią się w stolicy gminy Autor komentarza: Dominika Treść komentarza: I 0 atrakcji dla dzieci , program dla starszych ale przyjechalismy z dziećmi i żadnych karuzel dla nich i pojechaliśmy do małej wioski Solec tam byly darmowe dmuchańce i kilka karuzel do wyboru dla dzieci i w niedzielę podobno dalej i znowu pojedziemy. Slabo jak na miasto. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 09:40 Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] Strzeleczki świętują. Za nami biegi dzieci, a przed mieszkańcami koncerty Autor komentarza: Michmxm Treść komentarza: Z tak niskiej wysokości nie da chyba sie zabic ,utopić też nie tam jest po szyję wody ..... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:43 Źródło komentarza: KRAPKOWICE: Dramatyczne chwile na moście. 18-latek stał na barierkach nad Osobłogą i chciał skoczyć
Reklama
Reklama
Reklama