Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 17:58
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

W trakcie wojny pomagaliśmy Żydom

Z Janem Gajdą, 91-letnim mieszkańcem Otmętu, rozmawia Michał Mandola.
W trakcie wojny pomagaliśmy Żydom

- W naszych rozmowach podkreślał Pan kilkukrotnie, że na Śląsku zamieszkiwała ludność o różnych narodowościach. Nie byli to tylko Polacy i Niemcy, prawda?
- Dzisiaj wiele mówi się na temat niemieckości tutaj, na Śląsku Opolskim. Owszem, sam uważam siebie za Niemca mieszkającego w Polsce, ale warto też wspomnieć, że w niektórych miejscach wciąż żywe są wpływy morawskie i czeskie. A o tym mówi się coraz rzadziej. Moja babcia posiadała w swoim domu obraz Praskiego Dzieciątka Jezus (cz. Pražské Jezulátko), które mieści się w kościele Panny Marii Zwycięskiej w Pradze. Obecnie ten święty wizerunek wisi w moim domu. Przed wojną ludność ze Śląska zasadniczo nie pielgrzymowała do Częstochowy, czyli do cudownego obrazu Czarnej Madonny. Popularne natomiast były pielgrzymki do Czech. Po dziś dzień znam jeszcze osoby, które dobrze rozumieją język czeski i potrafią się nim posługiwać.

- Obecnie niewiele mówi się o losach Żydów mieszkających na Śląsku no i na terenie Krapkowic. Temat trochę przemilczany…
- Odnoszę wrażenie, że na Śląsku nadal tabuizuje się temat Żydów i ich losów podczas II wojny światowej i po niej. W trakcie wojny byli oni zwożeni tu, do Krapkowic i okolic, gdzie zmuszani byli do wykonywania przymusowych prac. Byłem wtedy młodzieńcem, który widział tamte zdarzenia na własne oczy. Zdarzało się, że wraz z rówieśnikami udawaliśmy się w okolice wówczas jeszcze nieistniejącej starej stacji kolejowej w Otmęcie, gdzie spotykaliśmy wracających z przymusowych prac Żydów. Generalnie nie można było im pomagać, ale serce się krajało na widok tego, jak bardzo byli wygłodzeni.

- A mimo to pomagaliście?
- Pilnujący ich wartownik miał świadomość, że chcemy tym biednym ludziom pomóc. Myśmy kradli buraki i pod nieuwagę wartownika częstowaliśmy nimi Żydów. Oni jedli te warzywa bez jakiejkolwiek obróbki, często nawet z ziemią. To pokazywało, jak ogromny głód musiał im doskwierać. Ci ludzie byli nam za to bardzo wdzięczni. 

- Jak wyglądała sytuacja Żydów po wojnie?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama