Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 stycznia 2026 06:41
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Marszałek Jego Cesarskiej Mości (część II)

Arystokrata i poważany dowódca wojskowy. Walczył pod rozkazami Stefana Batorego przeciwko Gdańskowi i Moskwie. Uczestniczył w wyprawie, która miała pomóc Maksymilianowi Habsburgowi w uzyskaniu polskiej korony. Był prawdziwą zmorą tureckich dowódców podczas walk na Węgrzech w końcówce XVI wieku. Poznajcie Melchiora von Rederna, brata właściciela Krapkowic.
Marszałek Jego Cesarskiej Mości (część II)

Przyjaciel arcyksięcia
Przełom w życiorysie Melchiora von Rederna nastąpił w 1587 roku. Wówczas w wieku 32 lat na stałe zaistniał w wielkiej polityce. Arcyksiążę austriacki Maksymilian Habsburg starał się wtedy o koronę polską. Jego rywalem do tronu był Zygmunt III Waza. W Rzeczpospolitej doszło do podwójnej elekcji, a obaj kandydaci przyjęli wybór i jasne stało się, że sprawę rozstrzygną działania zbrojne. Pierwszy armię zebrał Habsburg, a w skład jej dowództwa jako doświadczony cesarski pułkownik wszedł Melchior von Redern. Wojsko Maksymiliana ruszyło na Kraków, nie zdobyło jednak miasta i zaczęło krążyć wzdłuż granicy Polski i Śląska. W międzyczasie Zygmunt przybył do Krakowa, gdzie został koronowany na króla Polski i wielkiego księcia Litwy. Waza uzyskał przewagę, na czele sił jego zwolenników stanął hetman Jan Zamoyski. 

Obie armie spotkały się 24 stycznia 1588 roku pod Byczyną. Okolice miasteczka leżały wtedy w granicach Królestwa Czech, rządzonego przez Habsburgów. Arcyksiążę rozłożył obóz na wschód od Byczyny, nie spodziewając się, że Zamoyski przekroczy granicę. Ten jednak nie przejął się tą formalnością – wkroczył na Śląsk i nocą kompletnie zaskoczył przeciwnika. Co więcej, korzystając z gęstej mgły, okrążył lewe skrzydło wojska habsburskiego. Kiedy mgły opadły, Maksymilian nakazał swoim oddziałom atak, ale doszło do nieporozumienia i jeden z węgierskich pułków zaczął się wycofywać. Polska husaria dowodzona przez Stanisława Żółkiewskiego pokonała jazdę arcyksięcia. Wojsko Habsburga zaczęło odwrót, podczas którego poniosło znaczne straty. Maksymilian schronił się w Byczynie, ale zanim Polacy przystąpili do szturmu, poddał miasto i oddał się do niewoli. Całe starcie trwało zaledwie dwie godziny.

Co w tym czasie robił Melchior von Redern? Jego dokładne działania nie są nam znane, ale najpewniej przebywał w towarzystwie arcyksięcia. W krótkiej biografii Rederna możemy przeczytać, że sprzeciwiał się jednej z decyzji, która doprowadziła do przegrania bitwy, nie został jednak wysłuchany. To Maksymilian dowodził i podejmował ostateczne decyzje. Dalsze losy Melchiora świadczą o tym, że uzyskał pełne zaufanie arcyksięcia. Razem z nim spędził rok w niewoli w Polsce i uczestniczył w próbie jego ucieczki. W kolejnych latach został radcą i marszałkiem dworskim Maksymiliana Habsburga.

W 1591 roku przyszedł na świat jedyny syn Melchiora i Kathariny – Christoph. Jesienią, po śmierci ostatniego z braci, Melchior pozostał jedynym pozostałym przy życiu synem Friedriecha Rederna i samodzielnym panem na Frýdlancie. To ostatnie wydarzenia z jego życia, które nie są bezpośrednio powiązane z wojną. Pozostałe lata spędził przede wszystkim na froncie tureckim.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 23 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama