Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 14:37
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

Z pasji do mrówek

W pobliżu Ligoty Prószkowskiej w gminie Prószków znajduje się uroczysko „Mrówczy las”. Właśnie tam można zobaczyć głaz z sentencją „Mrówki chronią las - chroń mrówki w lesie” upamiętniający wybitnego leśnika dr. Tadeusza Podkówkę. Przez wiele lat był on nadleśniczym Nadleśnictwa Opole.
Z pasji do mrówek

Źródło: Nadleśnictwo Prószków

Doktor Tadeusz Podkówka (1922-2004) był znanym entomologiem. Przez świat nauki został zapamiętany jako leśnik i myrmekolog, czyli badacz mrówek leśnych. 

Przyszły naukowiec urodził się 1922 roku w Stojanowie (powiat radziechowski). W wieku 11 lat został odznaczony przez ministra spraw wewnętrznych medalem za ratowanie tonącego. Ukończył szkołę powszechną w Tarnopolu. Później uczęszczał do liceum matematyczno-przyrodniczego we Lwowie. W czasie II wojny światowej Tadeusz Podkówka był więźniem Ostaszkowa. Z rąk NKWD zginął jego ojciec oraz 33 członków bliższej i dalszej rodziny. W związku z tym Tadeusz Podkówka przez całe swoje życie uczestniczył w pracach Rodziny Katyńskiej. Po zakończeniu wojny rozpoczął studia na Wydziale Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego. Tam zrobił doktorat z myrmekologii, czyli nauki o mrówkach. W wieku 26 lat został nadleśniczym w Nadleśnictwie Złocieniec. W 1956 roku mianowano go dyrektorem Rejonu Lasów Państwowych w Namysłowie. W latach 1959-1974 pełnił obowiązki nadleśniczego Nadleśnictwa Prószków. 

Tadeusz Podkówka zapisał się jako autor 11 patentów związanych z mrówkami. Udało mu się opracować metodę sztucznego rozmnażania oraz zakładania kolonii mrówki ćmawej. Dzięki temu rozwiązaniu można było wprowadzać owady do miejsc, w których populacja owadów zanika lub wymaga wzmocnienia. Wymyślił też transporter dla mrówek, który pozwala na transport całych społeczności do chorych lasów. Kierował Fundacją na Rzecz Ochrony Środowiska „Zachowanie Pszczół i Mrówek na Śląsku”.

Badawcza praca dr. Tadeusza Podkówki została doceniona wieloma nagrodami. Skonstruowane pod jego kierownictwem formikarium (rodzaj przenośnej ekspozycji, w której prezentowane jest całe mrowisko) otrzymało brązowy medal w kategorii medycyna i biotechnika Międzynarodowej Wystawy Wynalazków Innowacje 2001 w Gdańsku. 

A to ciekawe:
- około 50-60 procent pożywienia mrówki stanowią owady pasożytnicze lasu i pajęczaki. Jedzą też mszyce i chrząszcza majowego. Szacuje się, że robotnice z jednego gniazda łowią w ciągu roku około 10 milionów owadów. Co ciekawe, mrówki atakują owady we wszystkich stadiach rozwojowych. Schwytane ofiary są transportowane do mrowisk i tam przechowywane w spiżarniach;
- mrówki w ciągu jednego dnia z powierzchni jednego hektara są w stanie zebrać 33 000 gąsienic, 3 600 poczwarek i 3 300 motyli;
- owady funkcjonują w uporządkowanym w systemie kastowym. Jednak jest on pozbawiony wszelkich konfliktów klasowych. Robotnice to najbardziej pracowite członkinie tej społeczności. Żyją kilka tygodni. Potrafią przenieść ładunek przekraczający dwudziestokrotnie swoją masę. Robotnice użyźniają ziemię, budują podziemną część mrowiska, napowietrzają ziemię, spulchniają i odkażają kwasem mrówkowym. Najbardziej doświadczona robotnica może zasiąść na szczycie mrowiska i stać się majorem, a stamtąd dowodzić robotnicami-żołnierzami;
- królewny unoszą się w maju z mrowiska w powietrze i zaczynają lot godowy. Czekają na wybranków z innego mrowiska. Bracia księżniczek z tego samego domu wzlatują w powietrze o wiele później. Chodzi o to, aby w powietrzu nie doszło do kazirodztwa. Królewna szybując coraz wyżej, wybiera najlepsze i najsilniejsze samce. Mrówki w miłosnym uniesieniu osiągają wysokość nawet 2 kilometrów. Organ płciowy samca jest zasysany przez mrówkę, a pozbawiony go owad ginie. Po tym królewna wraca do swojego mrowiska. Robotnice obgryzają jej skrzydła, aby już na zawsze została w tym miejscu. W ten sposób staje się królową: otoczoną opieką i dokarmianą. W zamian pełni rolę idealnej reproduktorki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A.M. 08.08.2023 12:17
Człowiek niezwykły. Wybrał mrówki, ponieważ w tamtym czasie, jako doskonale zorganizowana społeczność, tylko one były godne podziwu. Wart najlepszych wspomnień ... .

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama