Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
środa, 21 października 2026 18:34
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

O naszych rycerzach, co z Krzyżakami wojowali - część II

W 1414 roku miała miejsce tak zwana wojna głodowa – stosunkowo mało znany konflikt pomiędzy Polską a zakonem krzyżackim. Dla nas jest on jednak wyjątkowo ciekawy, gdyż znamy aż jedenastu jego uczestników, którzy pochodzili z naszego terenu.
O naszych rycerzach, co z Krzyżakami wojowali - część II

Na wojennej ścieżce
Dokładny przebieg wyprawy do Prus znamy przede wszystkim dzięki relacji Jana Długosza. Połączone siły polskie i śląskie przekroczyły Wisłę pod Zakroczymiem, gdzie dołączyły do nich oddziały mazowieckie, a także litewskie, ruskie oraz tatarskie, przyprowadzone przez księcia Witolda. Pod koniec lipca siły Jagiełły wkroczyły na teren państwa zakonnego. Tutaj doszło do spotkania z posłami krzyżackimi, którzy zaproponowali rozwiązanie konfliktu przez sąd polubowny sprawowany przez Wilhelma, margrabiego Miśni. W polskim obozie podejrzewano jednak, że przeciwnikom chodzi jedynie o zyskanie czasu i zerwano negocjacje. 

Krzyżaków nie było stać na wystawienie armii, która zmierzy się z armią króla Polski na polu bitwy. Planowali bronić się w poszczególnych zamkach i liczyć na wyczerpanie wroga. Jako pierwsza oblężona została leżąca nad granicą Nidzica. Zamek bronił się przez siedem dni, poddając się 6 sierpnia 1414 roku.

Następnie wojsko ruszyło pod Olsztynek, który poddał się bez walki. Kolejnym celem stał się Olsztyn, który także został zdobyty. Tutaj armii Jagiełły udało się uzupełnić zapasy, jednak zarazem Krzyżacy pokazali taktykę, jaką zamierzali zastosować na tej wojnie – na spodziewanej trasie przemarszu wroga niszczyli młyny, pola oraz zapasy. Stąd cały konflikt przeszedł do historii jako wojna głodowa. W tym samym czasie Dobre Miasto zostało złupione i spalone przez straż przednią armii polskiego króla. 

Dalej wojenny szlak prowadził wzdłuż rzeki Łyny do Lidzbarka Warmińskiego. Oblężenie rozpoczęło się 15 sierpnia i od początku spotykało się z problemami. Już pierwszego dnia część towarzyszącej rycerstwu piechoty chłopskiej samodzielnie wzięła się za plądrowanie miasta. Czeladź była jednak niezorganizowana i pozbawiona wsparcia, co nie umknęło uwagi obrońców zamku. Krzyżacy zorganizowali wypad z jego murów i wymordowali dużą część zajętego rabunkiem chłopstwa. Następnie pojawiły się pogłoski o liczącym 500 koni oddziale zaciężnych Czechów, który w nocy miał napaść na obóz królewski. Przeciw najemnikom wysłano trzy chorągwie, które oddaliły niebezpieczeństwo. Biskup Warmiński Jan Vogelsang ostatecznie wyprosił u króla Władysława odstąpienie od oblężenia.

Głównym celem wyprawy miał być Królewiec, nie udało się jednak dotrzeć pod jego mury. W obozie rozpoczęły się spory dotyczące dalszego postępowania. Książę Witold proponował przeniesienie działań na pogranicze prusko-litewskie, rozważał także wycofanie swoich wojsk. Ostatecznie trasa pochodu została ograniczona przez dostępność dróg i coraz większe problemy z zaopatrzeniem. Armia skręciła na zachód i po zdobyciu kilku mniejszych zamków rozłożyła się pod Pasłękiem, zwanym wówczas Holądem Pruskim.

 Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 5 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Arek Treść komentarza: Idealny przykład jak zmarnować 31 milionów złotych. Przez inne wioski dalej się jedzie Moszna, Zielona, Kujawy, Dobra, Steblów. A tu trzeba 32 miliony zmarnować. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Obwodnica Strzeleczek coraz bliżej. Umowa podpisana, koniec tranzytu planowany na 2028 rok Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Nie jęcz nacjonalisto. Masz lepszą propozycję, to zorganizuj. Najważniejsze to bawić się z głową i tak, żeby nie krzywdzić innych. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:01 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Andrzej Grabowski Treść komentarza: Piętnaście miesięcy na ekrany, bariery i odwodnienie na takim odci***u to u GDDKiA dość standardowy harmonogram, choć w praktyce najwięcej zależy od terminowych dostaw paneli akustycznych. W Mimirze widać teraz kilka podobnych otwarć w opolskim - https://mimira.eu/przetargi/wojewodztwa/opolskie pokazuje jak inni zamawiajacy w regionie rozkładają takie terminy. Zastanawiam się, czy na etapie wyjaśnień ktoś zapyta o zakres wymiany już istniejących zabezpieczeń przy Odrowążu i Malni. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Wreszcie będzie ciszej przy A4. GDDKiA ogłosiła przetarg na ekrany akustyczne Autor komentarza: Nacjonalista Treść komentarza: Na wiejskiej hanuka,w żyrowej october zarąbista ta Polska Data dodania komentarza: 26.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: [Zdjęcia] Bawarskie święto w sercu Żyrowej Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Brak w nocy lotnej policji powoduje że mogą szaleć Data dodania komentarza: 25.09.2026, 06:50 Źródło komentarza: Nocne „rajdy” w Krapkowicach. Mieszkaniec wskazuje kolejną ulicę: „Aż strach wyjść na ulicę” Autor komentarza: XYZ Treść komentarza: Stop Grażynokracji Data dodania komentarza: 23.09.2026, 15:35 Źródło komentarza: Co napędza lokalną społeczność? W Gogolinie rozmawiali o pomysłach, współpracy i sile mieszkańców
Reklama
Reklama
Reklama