Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 13:23
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama
Reklama https://opolskielll.pl/

O dziecku pana Otmętu, co do Odry wpadło

Odra od wieków stanowiła bardzo ważny czynnik w życiu mieszkańców Otmętu. Zazwyczaj pozwalała na podróżowanie i dawała pracę, czasem jednak stanowiła zagrożenie. Nie tylko kiedy rzeka wylewała – o utonięciach w okolicach Otmętu czytamy już w XIX-wiecznej prasie. Tymczasem pierwsza wzmianka o groźnym wydarzeniu tego typu pochodzi sprzed ponad... 750 lat.
O dziecku pana Otmętu,  co do Odry wpadło

Cała historia związana jest z rodem Jaksiców, zwanym również rodem Schnellewaldów. Jego pierwszym przedstawicielem był Jaksa, możnowładca pełniący przed 1274 rokiem szereg ważnych urzędów na Śląsku. Był on między innymi kasztelanem we Wrocławiu, Głogowie, Niemczy, Toszku i Siewierzu.

Synem Jaksy był Wincenty, kasztelan Olesna – po raz pierwszy występujący w dokumentach w 1247 roku, a po raz ostatni w 1278 roku. Około 1249 roku Wincenty przebywał w Otmęcie – być może już wtedy miejscowość była w posiadaniu jego rodu. W „Żywocie Świętej Jadwigi” przeczytać możemy o przykrym wydarzeniu, jakie miało wtedy miejsce. Pod nieuwagę opiekuna do Odry wpadł wówczas niespełna dwuletni syn Wincentego i jego żony Berty – Wilhelm. Chłopiec został ocalony w sposób, który ówczesnym wydawał się cudownym. W podziękowaniu jego rodzice ślubowali pielgrzymkę do grobu świętej Jadwigi. Możliwe, że Wilhelm również został urzędnikiem, gdyż w późniejszym okresie postać o tym imieniu występuje jako kasztelan Otmuchowski.

Natomiast bez cienia wątpliwości właścicielem Otmętu był brat Wincentego, Poltek z Szybowic. W końcówce XIII wieku przekazał on swoje majątki – Otmęt, Karłubiec, Gogolin i połowę Malni klasztorowi w Jemielnicy. Dowodem na to jest zapis w bulli papieża Bonifacego VIII 16 lutego 1302 roku. Darowizna najpewniej nie spodobała się jego synom Jaksie i Teodorykowi, którzy mieli próbować siłą odzyskać dobra ojca, za co podobno obłożeni zostali kościelną klątwą. Według innych przekazów stało się wręcz odwrotnie, a Jaksa i Teodoryk w 1304 roku potwierdzili darowiznę ojca. Zresztą obie wersje się nie wykluczają, a w 1304 roku bracia mogli po prostu działać, żeby doprowadzić do zdjęcia z siebie klątwy.

 Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 12 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama