Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 02:35
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Jak rodzą się inwazje biologiczne i jak im zapobiegać? Część pierwsza

Człowiek to gatunek najbardziej ingerujący w środowisko naturalne. Wycina lasy, osusza bagna i torfowiska. W ich miejsca stawia budynki i powiększa obszary pod pola uprawne. Oprócz tego zarządza również gatunkami różnych grup organizmów. Inwazjom biologicznym bardzo często można zapobiegać. A jak powszechnie wiadomo lepiej jest zapobiegać niż leczyć, co w tym przypadku oznacza eliminowanie szkód wywoływanych przez gatunki inwazyjne.
Jak rodzą się inwazje biologiczne  i jak im zapobiegać? Część pierwsza

Źródło: wikipedia.org

Co to są IGO?
Skrót IGO oznacza inwazyjne gatunki obce, czyli rośliny, zwierzęta oraz inne organizmy, które nie są rodzime dla lokalnej fauny i flory. Gatunki te sieją spustoszenie w naturalnych ekosystemach zaburzając ich prawidłowe funkcjonowanie. Ze względu na brak  naturalnych wrogów na nowo zajętych terenach stanowią konkurencję dla innych organizmów. IGO konkurują o ograniczone zasoby środowiska przyrodniczego. Szczególnym niebezpieczeństwem wynikającym z obecności gatunków inwazyjnych w środowisku jest ich wpływ na różnorodność biologiczną. Gatunek inwazyjny oddziałuje na inne organizmy będące w jego otoczeniu wpływając na zmniejszenie ich populacji poprzez konkurencję np. pokarmową, drapieżnictwo czy przekazywanie patogenów. Często pojęcie gatunek inwazyjny bywa mylony z gatunkiem ekspansywnym, który również rozszerza swój obszar występowania w szybkim tempie, jednak gatunek ekspansywny może być gatunkiem rodzimym. Gatunek inwazyjny różni się od gatunku ekspansywnego przede wszystkim pochodzeniem. Trudno określić jedną konkretną przyczynę inwazji biologicznych. Najczęściej jednak jest to świadome bądź nieświadome (przypadkowe) wprowadzenie do środowiska gatunku obcego, który staje się z czasem gatunkiem inwazyjnym. 

Nowe gatunki inwazyjne
Na początku sierpnia 2024 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu na swojej stronie podała informację o nowych gatunkach znajdujących się na liście inwazyjnych gatunków obcych Unii Europejskiej. Jest to nowy gatunek ryby - przydenka żebrowata Fundulus heteroclitus, płaza – żaba szponiasta Xenopus laevis oraz gatunek rośliny - pistia rozetkowa Pistia stratiotes. Gatunki te uznane są za gatunki stwarzające zagrożenie dla Unii. Oznacza to, że gatunki te są inwazyjne i stanowią poważne zagrożenie dla lokalnej różnorodności biologicznej, a nawet dla gospodarki i zdrowia człowieka. Zakaz obowiązuje od drugiego sierpnia br., co oznacza, że zakazane jest przetrzymywanie, sprzedaż i wwożenie tych gatunków na obszar Unii Europejskiej, a w przypadku stwierdzenia obecności tych gatunków należy zgłosić taki fakt do urzędu gminy. Nowe restrykcje odnoszą się również do właścicieli sklepów ogrodniczych i zoologicznych oraz prywatnych osób, które posiadają te organizmy w swojej domowej hodowli bądź na użytek publiczny. Osoby prywatne posiadające np. przydenkę czy żabę szponiastą są zobowiązane do zgłoszenia takiej informacji do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jak najszybciej, nie później jednak niż do dnia 2 lutego 2025 roku, aby uzyskać zezwolenie na przetrzymywanie takiego gatunku we własnych zasobach. 

Pstrąg źródlany - Salvelinus fontinalis
Aby w pełni zrozumieć w jaki sposób dochodzi do inwazji biologicznych warto posłużyć się przykładem. Gatunkiem, który w krótkim czasie może stać się zagrożeniem dla rodzimej fauny jest pstrąg źródlany. Pstrągi źródlane występują we wschodniej Ameryce Północnej. Ich naturalny zasięg występowania obejmuje Appalachy, dorzecze Missisipi, obszar Wielkich Jezior po wschodnie wybrzeża kontynentu. Obecnie naturalny zakres występowania tej ryby zmniejszył się znacznie do obszarów wysokogórskich. Pstrągi źródlane zostały introdukowane w wielu miejscach na świecie. Jego populacje utrzymują się na zachodzie Stanów Zjednoczonych, w Ameryce Południowej, w Europie, Oceanii i Nowej Zelandii. Pstrągi należą do ryb odpornych na wysokie temperatury wody i charakteryzują się szybkim tempem wzrostu. Ryby te są całe życie związane z jednym środowiskiem i całe życie spędzają w śródlądowych zbiornikach płynących. Pstrąg źródlany jest drapieżnikiem: odżywia się larwami owadów i ich postaciami dorosłymi, skorupiakami, pająkami oraz niewielkimi rybami oraz ich ikrą, a nawet drobnymi ssakami takimi jak norniki i nornice. Cechą sprzyjającą inwazyjności tego gatunku jest składanie dużej ilości ziaren ikry (do dwóch tysięcy jaj). Jego rozprzestrzenianie się poza jego naturalny obszar odbywało się najpierw w Ameryce Północnej, gdzie został wprowadzony najpierw w zachodnie rejony i na kontynent południowoamerykański. Później był introdukowany także do Nowej Zelandii i Europy. Do Niemiec, w dorzecze Dunaju, Renu i Łaby gatunek ten był sprowadzony dla celów hodowlanych i wędkarskich pod koniec XIX wieku. Cechami sprzyjającymi inwazyjności tego gatunku jest duża aktywność, żarłoczność oraz wysoka zdolność adaptacyjna, co może przyczyniać się do konkurowania z innymi gatunkami rodzimych pstrągów o zasoby pokarmowe. Dodatkowo gatunek ten może zasiedlać górskie potoki, co może przyczynić się do zmniejszenia liczebności pstrąga potokowego, a nawet krzyżowania się tych dwóch gatunków, czego konsekwencją jest powstanie bezpłodnej hybrydy tych dwóch gatunków zwanej pstrągiem tygrysim. 

Nasze myślenie o gatunkach obcych
Kilka lat temu w przestrzeni publicznej odbywała się głośna dyskusja na temat gatunków obcych i ich wpływu na środowisko przyrodnicze. Obecni wówczas rządzący zobowiązali się do włączenia  kota domowego Felis silvestris catus do grupy obcych gatunków inwazyjnych. Czy w kontekście udomowionych zwierząt również taka restrykcja powinna występować? Dyskusja była niezwykle burzliwa, zwłaszcza w kraju, w którym koty i psy traktowane są jako najbliżsi przyjaciele i towarzysze człowieka. To była niezwykle trudna debata, ponieważ opierała się głównie na emocjach, a nie na faktach naukowych, licznych obserwacjach i doniesieniach przyrodników. Uderzenie padło również w Bogu ducha winnych ekologów (którzy – co warto stale przypominać –  są naukowcami), co często zdarza się w takich sytuacjach. Kot domowy Felis catus  został wprowadzony przez człowieka. Gatunek ten wywodzi się od kota nubijskiego Felis lybica (zwanego kotem afrykańskim) i został wprowadzony przez człowieka około 4 tysiące lat przed naszą erą, chociaż niektóre źródła wskazują, że było to jeszcze wcześniej. Kot nubijski wyróżniał się łatwym oswojeniem w odróżnieniu od żbika europejskiego, który wykazuje się wyjątkową niedostępnością, wycofaniem, nieuchwytnością i dzikością (staropolskie określenia tego gatunku właśnie wyrażają charakterystyczną dla niego dzikość). Ze względu na wyjątkowe cechy kota afrykańskiego gatunek ten obcował z człowiekiem i dawał się łatwo  oswajać, aż do pełnego jego udomowienia. W Europie kot nubijski skrzyżował się ze żbikiem europejskim Felis sylvestris, co spowodowało zmniejszenie się populacji naszego rodzimego gatunku żbika. Charakterystyczne cechy kota nubijskiego spowodowały, że historia człowieka i tego gatunku się połączyły. Kot domowy początkowo służył człowiekowi w dwóch celach – jako zwierzę towarzyszące oraz jako łapacz uciążliwych gryzoni, np. myszy występujących w stodołach. Kot domowy w gospodarce człowieka chronił zmagazynowane zboże przed zjedzeniem go przez gryzonie i ptaki. Z czasem jednak kot domowy zmienił swoją funkcję i stał się głównie zwierzęciem towarzyszącym. Dlaczego kot domowy jest gatunkiem niebezpiecznym dla dzikiej przyrody? Kot, chociaż zwany domowym, jest tak naprawdę drapieżnikiem. Problem stanowią koty tzw. wychodzące czy półdzikie, a nawet w pełni zdziczałe. Koty te mimo, że w przestrzeni publicznej bywają dokarmiane to polują na małe zwierzęta w tym ssaki i ptaki. Szacuje się, że za przyczyną kota domowego co roku w Polsce ofiarą kotów pada ponad 600 milionów ssaków i około 150 milionów ptaków. Dane są zatrważające. Argumentem przemawiającym za wypuszczaniem kotów jest urozmaicenie ich diety, jednak należy pamiętać, że charakterystycznym zachowaniem kota domowego jest zabijanie zwierząt nie tylko ze względu na pożywienie, ale również dla zabawy. Wśród ofiar kota domowego występują nie tylko gatunki występujące pospolicie w naszym kraju, których populacje są stabilne. Szczególnie niebezpieczne dla Polskiej przyrody jest zabijanie zwierząt gatunków rzadkich i zagrożonych wyginięciem. 

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama