Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 07:59
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Co dzieje się jesienią w lesie?

Gdy nadchodzi jesień, las zmienia się w niezwykły sposób. Dni stają się krótsze, temperatury spadają, a drzewa przygotowują się na zimę. Szczególnie widoczne jest to u drzew liściastych, które zmieniają barwy i zrzucają liście – znak, że kończą okres wegetacji. Na ten proces znaczący wpływ mają też zmiany klimatyczne.
Co dzieje się jesienią w lesie?

Źródło: Justyna Milewska

 parowałyby wodę, co groziłoby drzewom wysuszeniem. Aby tego uniknąć, drzewa wysyłają fitohormony do ogonków liściowych, co powoduje powstawanie tkanki odcinającej, a liście w końcu opadają. Niektóre drzewa, jak dęby czy graby, zatrzymują uschnięte liście aż do wiosny. Dzieje się tak, ponieważ ich przewody odżywcze zostają zatkane, co uniemożliwia fitohormonom dotarcie do ogonków liściowych i zapobieganie tworzeniu się tkanki odcinającej.

Jesienią las staje się kolorowym spektaklem. Drzewa wycofują substancje odżywcze z liści do pnia i korzeni. Chlorofil, który odpowiada za zielony kolor liści, jest rozkładany, odsłaniając żółte i czerwonawe karotenoidy. Choć często mylnie uważa się, że liście zmieniają kolor na czerwony, w naszych lasach dominują odcienie żółci i brązu. Tylko niektóre krzewy, takie jak klon, przybierają jaskrawoczerwone barwy.

Drzewa iglaste, takie jak świerki i sosny, zaś zatrzymują swoje igły na zimę. Ich igły mają grubą warstwę wosku, co znacznie ogranicza parowanie wody. Aparaty szparkowe, przez które woda mogłaby uciekać, są głęboko wciśnięte w tkanki igły, co dodatkowo je chroni. Wyjątkiem jest modrzew – jedyne drzewo iglaste, które zrzuca igły jesienią, ponieważ w bardzo niskich temperaturach te mechanizmy ochronne przestają działać.

Opad liści z zmiany klimartyczne
Co ciekawe, okres wegetacyjny naszych drzew wydłużył się z powodu zmian klimatycznych. Europejskie drzewa zaczynają wypuszczać liście wiosną o około dwa tygodnie wcześniej niż sto lat temu, a jesienią liście opadają około sześć dni później niż dawniej. Powszechnie oczekuje się, że senescencja (proces starzenia się i opadania liści) w cieplejszym klimacie będzie jeszcze bardziej opóźniona. Dzięki temu drzewa mogłyby absorbować więcej CO2 z atmosfery.

Naukowcy z ETH Zürich doszli jednak do przeciwnych wniosków. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie "Science" odkryli, że u drzew liściastych występuje samoregulujący mechanizm, który ogranicza okres wegetacyjny. Zwiększona fotosynteza wiosną i latem powoduje, że liście starzeją się szybciej jesienią. W związku z tym opad liści w przyszłości może nastąpić wcześniej, niż oczekiwano, zamiast się opóźniać. Dotychczas naukowcy zakładali, że przede wszystkim spadek temperatury i długość dnia jesienią decydują o terminie senescencji. Istniały jednak różne wskazówki sugerujące, że wypuszczanie liści wiosną musi być powiązane z ich opadaniem jesienią. Badacze przypuszczają, że związek między wiosną a jesienią może mieć związek z sezonową fotosyntezą, a dokładniej z ograniczoną zdolnością magazynowania węgla. Niedobór składników odżywczych, takich jak azot, może ograniczać ilość CO2, którą roślina jest w stanie wchłonąć w ciągu sezonu. Gdy zostanie osiągnięta maksymalna zdolność pochłaniania CO2, proces starzenia się liści rozpoczyna się wcześniej.

Choć cieplejsze jesienie teoretycznie powinny opóźniać senescencję, rosnące stężenie CO2, cieplejsze okresy letnie i wcześniejsze wypuszczanie liści wiosną zwiększają fotosyntezę w ciągu wiosny i lata. To powoduje, że ograniczone magazyny węgla szybciej się zapełniają, co w konsekwencji przyspiesza proces starzenia się liści, przeciwdziałając opóźnieniu senescencji, które mogłoby wynikać z wyższych temperatur jesiennych. Jeśli fotosynteza będzie nadal wzrastać, liście mogą starzeć się nawet o trzy do sześciu dni wcześniej niż obecnie, a nie później. Oznacza to, że do końca tego stulecia okres wzrostu drzew wydłuży się jedynie o 8 do 12 dni, co jest dwa do trzech razy mniej, niż wcześniej przewidywano.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama