Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 02:33
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

O czym są Święta Bożego Narodzenia?

Do kolejnych Świąt Bożego Narodzenia pozostały już w zasadzie godziny. Czy w przedświątecznym szale zakupów, porządków i codziennych spraw wiemy jeszcze do czego się przygotowujemy? Czym są, albo też o czym są Święta Bożego Narodzenia, które dziś dla wielu stały się po prostu świętami lub długim grudniowym weekendem.
O czym są Święta Bożego Narodzenia?

Na kilka dni przed Wigilią wierni gromadzący się w kościołach mogą usłyszeć fragmenty ewangelii, które bardzo wyraźnie mówią o miejscach, okolicznościach i wydarzeniach, rozgrywających się w zasadzie na krótko przed momentem wcielenia Boga. Katolicy mogli już usłyszeć m.in. o aniele, który zwiastował Maryi, że stanie się matką, że urodzi Bożego Syna, że będzie to wydarzenie, które odmieni losy świata. Również teksty starotestamentalne, które także są proklamowane w tym czasie w świątyniach (spisane setki lat przed narodzinami Mesjasza w Betlejem), odnoszą się do proroków przepowiadających narodziny Jezusa. Jednym ze zdań Pisma Świętego, które kapłani wyraźnie podkreślają w poprzedzającym święta adwencie jest zdanie: „Pan jest blisko”. 

Kościół w tych słowach nie tylko odkrywa prawdę o jakiejś cesze osobowościowej Boga, mówiącej iż jest on kimś, komu zależy na bliskości. Kościół i wierzący dostrzegają w tym zdaniu istotę Świąt Bożego Narodzenia oraz prawdę o tym, czym one są. Zdaniem duchownych są to przede wszystkim święta Boga i koncentrują się one na nim. Podobnie jak urodziny każdego z nas są naszym świętem i nie wiążą się one z nikim i niczym tak bardzo, jak właśnie z solenizantem. Wszyscy pozostali mogą jedynie uczestniczyć w tym dorocznym wydarzeniu. Jednak w centrum zainteresowania powinien być solenizant. Bez niego, nie ma tzw. urodzin, prezentów, czasu radości. Wydawać by się mogło, że z biegiem czasu wielu ludzi zaczęło świętować, wydawać fortunę na prezenty, przygotowywać się do świąt i następnie obchodzić je bez solenizanta. Dlatego też duchowni w tym czasie tak mocno akcentują bliskość Boga, przytaczając już wspomniane zdanie: „Pan jest blisko”.

Co znaczy, że jest blisko? 
Kościół stara się nie tylko w tych dniach przypomnieć wiernym tę prawdę o bliskości Boga, ale też przy okazji świąt jego wcielenia ją wyjaśnić. To, że Bóg jest blisko nie oznacza, jedynie tego, że zbliża się data święta jego narodzin. Zgodnie z myślą ojców kościoła za tym, krótkim zdaniem: „Pan jest blisko” kryje się „przepiękna obietnica Boga, że On zawsze jest przy nas, że nie jest kimś obcym, dalekim, kimś, kto z wysokości nieba, patrzy na nas”. 

Jeden z duchownych podczas świątecznego kazania przyznał kiedyś, że te trzy słowa: „Pan jest blisko” są jednymi z piękniejszych jakie można przeczytać w Biblii, bo (jak głosił), mówią one o „Bogu, który nie jest zamkniętym rozdziałem, dokonanym wydarzeniem, skończoną przeszłością. Gdyby tak było, wówczas trzeba by być precyzyjnym i napisać: Pan był blisko”. 

Tymczasem autor natchniony przez Boga zapisał na kartach biblii – „jest”. W języku hebrajskim słowo „Jahwe” oznacza dosłownie „Jestem”. Dla wierzących, zwłaszcza dla Żydów jest to słowo wyjątkowe, ponieważ na pytanie Mojżesza o imię Boga, usłyszał on od niego samego odpowiedź: „Jestem, który jestem” (Księga Wyjścia 3,14). „Jestem” to zatem imię Boga. 

Chrześcijanie podczas obchodów Świąt Bożego Narodzenia mają okazję do wyrażenia swojej rodności z bliskości Boga, który „jest”. Ludzie wierzący cieszą się z faktu przyjścia na świat Jezusa, który jest dla nich bliski. Dla chrześcijan w tym okresie nie jest ważny jakiś komercyjny krasnal z Coca-Coli, fikcyjny Dziadek Mróz, wymyślony gwiazdor, czy pozostawiony sam w domu Kevin. Liczy się prawdziwy Bóg, który jest żywy, który rozumie, czuje, widzi, słucha, mówi, któremu zależy, który się troszczy, który oddaje życie i który po prostu kocha. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 23 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama