Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 stycznia 2026 03:01
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Liczba mieszkańców gminy Gogolin 140 lat temu – wyniki spisu z 1885 roku

Ciekawostki historyczne: jak wyglądała demografia w gminie Gogolin przed 140 laty? (część II)

Z okazji obchodów 140-lecia spisu powszechnego w Cesarstwie Niemieckim, który odbył się 1 grudnia 1885 roku, przyjrzymy się liczbie mieszkańców gminy Gogolin w ówczesnych czasach. Dzięki Leksykonowi Gmin Prowincji Śląskiej możemy dokładnie poznać demografię miejscowości, które wówczas wchodziły w skład dzisiejszej gminy Gogolin.
Ciekawostki historyczne: jak wyglądała demografia w gminie Gogolin przed 140 laty? (część II)
Dąbrówka na mapie z 1884 roku, tuż przed przeprowadzeniem spisu powszechnego. Była wtedy najmniejszą miejscowością na terenach dzisiejszej gminy Gogolin.

Niespełna półtorej wieku temu wydany został Leksykon Gmin Prowincji Śląskiej. Zawiera on dane dotyczące śląskich miast i wsi, zebrane podczas spisu powszechnego, jaki odbył się w Cesarstwie Niemieckim 1 grudnia 1885 roku. Dzięki niemu możemy między innymi dokładnie odtworzyć, jak duże były wówczas miejscowości dzisiejszej gminy Gogolin.

Ponad pół tysiąca

Minimalnie mniejszy od Zakrzowa był Kamionek, choć jedynie jeżeli weźmiemy pod uwagę dzisiejsze granice miejscowości, a nie te z 1885 roku. Podczas spisu powszechnego sprzed 140 lat razem z Kamionkiem zliczono bowiem Łowiecko, które dzisiaj jest częścią Miedzianej w gminie Tarnów Opolski. Przez to liczby dotyczące płci i wyznania mieszkańców Kamionka będą nieco wyższe niż sama liczba mieszkańców. Nie sposób dokonać tutaj rozróżnienia. W każdym razie mówimy tutaj o 556 osobach w Kamionku i 43 w Łowiecku, w tym 301 mężczyznach i 298 kobietach. To niezwykły przypadek, kiedy w miejscowości tej wielkości było więcej mężczyzn niż kobiet. Sam obszar wiejski Kamionka liczył 477 dusz (w tym 31 z Łowiecka, razem było tam 242 mężczyzn i 235 kobiet). Na obszarze majątku mieszkały 122 osoby (z czego 12 przypadało na Łowiecko, razem mówimy o 59 mężczyznach i 63 kobietach). W ciągu trzech pokoleń wieś urosła ponad dwukrotnie, jeszcze 60 lat wcześniej licząc zaledwie 240 dusz. Miejscowa wspólnota katolicka liczyła 592 wiernych: 477 na terenie wsi, a 115 na terenie majątku. Siódemka ewangelików w komplecie zamieszkiwała obszar dworski.

W Kamionku było 118 budynków, z czego 97 przypadało na wieś, a 21 na majątek. Z tego 68 to domy mieszkalne – 59 na terenie wsi i 9 na terenie majątku. W przypadku domów mieszkalnych również dysponujemy łącznymi danymi z Łowieckiem. Podobnie ma się sprawa jeżeli chodzi o powierzchnię, mowa tutaj o 1739 hektarach, z których zdecydowana większość (1536 hektarów) należała do obszaru dworskiego, a jedynie 203 hektary do obszaru wiejskiego. Chodziło przede wszystkim o lasy należące do rodu von Strachwitz. Na 1248 zalesionych hektarów aż 1245 przypadało na majątek, a jedynie trzy na wioskę. Pola zajmowały prezentujące się przy tym względnie skromnie 451 hektarów. 263 hektary należały do obszaru dworskiego, a 188 hektarów do obszaru wiejskiego.

Granicę pół tysiąca mieszkańców przekroczyły również Górażdże. W tym przypadku mowa o 548 osobach, w tym 273 mężczyznach oraz 275 kobietach. Na obszar wiejski przypadało 411 dusz, czyli 212 mężczyzn i 199 kobiet. Taka przewaga osób płci męskiej jest bardzo rzadkim zjawiskiem jak na realia ówczesnego Śląska. Jeżeli chodzi o majątek, to sprawy miały się odwrotnie – kobiet było 76, a mężczyzn – 61. W ciągu dwóch-trzech pokoleń liczba mieszkańców Górażdży wzrosła ponad sześciokrotnie. Jeszcze w latach dwudziestych XIX wieku mieszkało tutaj zaledwie 80 osób, a tylko jedna wieś na terenie dzisiejszej gminy Gogolin była mniejsza. Ponad 96% mieszkańców było katolikami – miejscowa wspólnota liczyła 529 osób. 401 z nich przypadało na obszar wiejski, a 128 na obszar dworski. Ewangelików było 16, z czego 7 mieszkało na terenie wsi, a 9 – w majątku. Ponadto miejscowość zamieszkana była przez trójkę żydów, w komplecie na terenie wiejskim.

W Górażdżach było przed 140 laty 116 budynków – 89 na terenie wiejskim i 27 na obszarze dworskim. We wsi stało 38 domów mieszkalnych, a na terenie majątku – 11 domów mieszkalnych. Obszar miejscowości obejmował 791 hektarów, z czego aż 743 hektary przypadały na majątek, a jedynie 48 na wieś. Przytłaczająca większość tego terenu przypadała na lasy – 696 hektarów, w całości należących do obszaru dworskiego. Pola uprawne zajmowały zaledwie 46 hektarów, ale tutaj co ciekawe podział był dokładnie równy. Po 23 hektary przypadały bowiem zarówno na majątek, jak i na wieś.

Mniejsze miejscowości

Kolejna w naszym rankingu jest Chorula, która według stanu z 1 grudnia 1885 roku liczyła równo 400 mieszkańców. W miejscowości było wówczas 193 mężczyzn i 207 kobiet. Jeżeli chodzi o obszar wiejski, to mieszkało na nim 237 osób, w tym 113 mężczyzn i 124 kobiety. Jako osobna część miejscowości wyszczególniony został „dom nad Odrą”, zamieszkany przez 12 osób. W majątku mieszkały 163 osoby, z czego 80 było płci męskiej, a 83 płci żeńskiej. Tu z kolei wliczony został folwark Daleki, mający 14 mieszkańców. W przypadku Choruli mamy więc to czynienia z ponad dwukrotnym wzrostem w przeciągu 60 lat. Około 1825 roku wioska liczyła bowiem 168 dusz. W miejscowej społeczności przeważali katolicy, których było 385, z czego 236 na obszarze wiejskim i 149 na obszarze dworskim. Lokalna wspólnota ewangelicka liczyła piętnaście osób, z czego czternaście zamieszkiwało majątek, a jedna - wieś.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 11 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama