Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 13:53
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://opolskielll.pl/

Powrócili do tradycji

W świetlicy miejskiej w Brożcu odbyła się IV edycja szkubania pierza. Czternaście kobiet spotkało się, aby wspólnie pracować nad pierzem przeznaczonym na kołderkę dla Piotrusia z Walec.
Powrócili  do tradycji

Autor: Bernadetta Suchińska

Szkubanie pierza to jedna z najstarszych i najpiękniejszych tradycji kultywowanych na Śląsku, a także na terenach Śląska Opolskiego. Dawniej zimowe wieczory spędzano na wspólnym przygotowywaniu pierza do wypełnienia kołder i poduszek. Był to czas spotkań, rozmów, śmiechu i wzajemnej pomocy. Na Śląsku zwyczaj ten wiązał się również z przygotowywaniem wiana dla panny młodej, które obejmowało m.in. dwie pierzyny i cztery poduszki. Kobiety spotykały się przez kilka dni, pomagając sobie nawzajem, aż każda miała gotowy posag. To wspólne darcie pierza było nie tylko okazją do pracy, ale także do pogawędek i dzielenia się nowinkami, co dało początek śląskiemu powiedzeniu „gołdka jak przi piyrzu”, oznaczającemu rozmowy bez końca.

Dzień, w którym szkubano pierze, zaczynał się od obrządku zwierząt. Czyszczono chlewy, sporządzano miejsce do pracy. Szkubanie rozpoczynało się o godzinie 8.00 i trwało do 12.00. Koło południa kobiety robiły przerwę i gotowały obiad dla rodziny, dzieci wracających ze szkoły oraz mężczyzn wracających z pracy. O godzinie 15.00 powracano do pracy przy białym puchu.

W świetlicy miejskiej w Brożcu odbyła się IV edycja szkubania pierza. Czternaście kobiet spotkało się, aby wspólnie pracować nad pierzem przeznaczonym na kołderkę dla Piotrusia z Walec. Spotkania odbywają się wieczorami, a każde z nich jest okazją do rozmów, śmiechu i wspomnień. Organizatorzy zadbali również o poczęstunek – kawa, kanapki i drobne przekąski umilały czas pracy.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 18 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama