Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 15:19
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama
Reklama https://opolskielll.pl/

Corotop Gwardia Opole: kuźnia talentów i klub z ambicjami

Z Pawłem Dołhańczukiem, prezesem zarządu spółki KPR GO S.A., rozmawia Dawid Laskowski
Corotop Gwardia Opole:  kuźnia talentów i klub z ambicjami

Jak zaczęła się Pana przygoda z Gwardią?
– Piłka ręczna zawsze była mi bliska, bo pochodzę z Otmętu, gdzie ta dyscyplina ma już swoją wieloletnią tradycję. Kibicem Gwardii Opole zostałem w sezonie 2017/2018 – to wtedy zacząłem regularnie pojawiać się na meczach, śledzić wyniki i coraz mocniej angażować się emocjonalnie w życie drużyny. Po kilku latach moje kibicowanie przerodziło się w pracę zawodową. W połowie 2022 roku dołączyłem do klubu – najpierw jako dyrektor ds. marketingu, później jako dyrektor ds. rozwoju biznesu. W czerwcu 2024 roku otrzymałem propozycję objęcia funkcji prezesa. Zdecydowałem się, bo zawsze miałem ambicjonalne, biznesowe podejście i lubiłem wyzwania. Od 1 sierpnia 2024 roku pełnię tę funkcję i mogę powiedzieć, że to była jedna z najważniejszych decyzji w moim życiu zawodowym.

Jak opisałby Pan swój pierwszy rok prezesury?
– Jednym słowem: wyzwanie. To był bardzo intensywny czas, w którym udało się wprowadzić wiele zmian na plus. Klub działa dziś stabilnie finansowo, marketing i współpraca z biznesem funkcjonują coraz lepiej, a proces profesjonalizacji jest widoczny w wielu obszarach. To oczywiście efekt pracy zespołowej – nie tylko mojej. Cieszy mnie szczególnie to, że udało się to robić krok po kroku, konsekwentnie, bez rewolucji, a mimo to skutecznie.

Łatwiej działa Pan jako menedżer czy jako pasjonat sportu?
– Myślę, że w sporcie trudno byłoby pracować osobie, która nie ma w sobie pasji. To praca wymagająca, ale jednocześnie inna niż wszystkie – pełna emocji. Ja dobrze czuję się także w roli menedżera. Nie lubię stać z boku – wolę mieć realny wpływ na to, co się dzieje. Ta sprawczość jest dla mnie bardzo ważna. Dlatego chyba łączę obie te role – pasja daje energię, a podejście menedżerskie pozwala działać skutecznie.

Jakie są największe wyzwania organizacyjne w prowadzeniu klubu na poziomie Orlen Superligi?
– Podstawą są finanse. Bez stabilnego budżetu nie da się rozwijać i profesjonalizować klubu. Jeszcze kilka lat temu Gwardia miała jeden z najniższych budżetów w lidze, a dziś jesteśmy w czołówce. To efekt rozmów i współpracy z biznesem, samorządem miasta Opola oraz spółkami miejskimi. Ale pieniądze to nie wszystko – samo zorganizowanie meczu to ogromne przedsięwzięcie. Przygotowania zaczynamy już trzy tygodnie wcześniej, a lista rzeczy do wykonania liczy około 150 punktów. Zależy nam, by mecz nie był tylko wydarzeniem sportowym, ale także rodzinnym widowiskiem – ze strefami dla dzieci, konkursami czy dobrze przygotowaną strefą VIP.

Jakie działania pozasportowe prowadzi Gwardia, aby angażować lokalny biznes, społeczność i budować wizerunek klubu?
– Tych działań jest coraz więcej. Rozwijamy sferę biznesową, łącząc przedsiębiorców – przykładem jest Opolski Wieczór Przedsiębiorczości, którego odbyło się już sześć edycji. Organizujemy też mniejsze wydarzenia, jak podwieczorki biznesowe czy treningi dla sponsorów. Firmy coraz chętniej inwestują w sport, ale oczekują też wymiernych korzyści, dlatego dbamy o to, by ich współpraca z nami była naprawdę wartościowa. Ważne są także inicjatywy dla kibiców – np. rajd rowerowy, podczas którego można było spędzić czas z zawodnikami w luźnej atmosferze. Staramy się, by kontakt kibiców z drużyną był jak najbardziej naturalny. Po każdym meczu każdy może podejść, porozmawiać, zrobić zdjęcie czy zdobyć autograf. To element naszej tożsamości – nie odgradzamy zawodników od fanów.

Ilu zawodników trenuje obecnie w klubie? Od jakiego wieku można rozpocząć przygodę z piłką ręczną w Opolu?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  7 października - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama