Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
wtorek, 9 czerwca 2026 21:39
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Corotop Gwardia Opole: kuźnia talentów i klub z ambicjami

Z Pawłem Dołhańczukiem, prezesem zarządu spółki KPR GO S.A., rozmawia Dawid Laskowski
Corotop Gwardia Opole:  kuźnia talentów i klub z ambicjami

Jak zaczęła się Pana przygoda z Gwardią?
– Piłka ręczna zawsze była mi bliska, bo pochodzę z Otmętu, gdzie ta dyscyplina ma już swoją wieloletnią tradycję. Kibicem Gwardii Opole zostałem w sezonie 2017/2018 – to wtedy zacząłem regularnie pojawiać się na meczach, śledzić wyniki i coraz mocniej angażować się emocjonalnie w życie drużyny. Po kilku latach moje kibicowanie przerodziło się w pracę zawodową. W połowie 2022 roku dołączyłem do klubu – najpierw jako dyrektor ds. marketingu, później jako dyrektor ds. rozwoju biznesu. W czerwcu 2024 roku otrzymałem propozycję objęcia funkcji prezesa. Zdecydowałem się, bo zawsze miałem ambicjonalne, biznesowe podejście i lubiłem wyzwania. Od 1 sierpnia 2024 roku pełnię tę funkcję i mogę powiedzieć, że to była jedna z najważniejszych decyzji w moim życiu zawodowym.

Jak opisałby Pan swój pierwszy rok prezesury?
– Jednym słowem: wyzwanie. To był bardzo intensywny czas, w którym udało się wprowadzić wiele zmian na plus. Klub działa dziś stabilnie finansowo, marketing i współpraca z biznesem funkcjonują coraz lepiej, a proces profesjonalizacji jest widoczny w wielu obszarach. To oczywiście efekt pracy zespołowej – nie tylko mojej. Cieszy mnie szczególnie to, że udało się to robić krok po kroku, konsekwentnie, bez rewolucji, a mimo to skutecznie.

Łatwiej działa Pan jako menedżer czy jako pasjonat sportu?
– Myślę, że w sporcie trudno byłoby pracować osobie, która nie ma w sobie pasji. To praca wymagająca, ale jednocześnie inna niż wszystkie – pełna emocji. Ja dobrze czuję się także w roli menedżera. Nie lubię stać z boku – wolę mieć realny wpływ na to, co się dzieje. Ta sprawczość jest dla mnie bardzo ważna. Dlatego chyba łączę obie te role – pasja daje energię, a podejście menedżerskie pozwala działać skutecznie.

Jakie są największe wyzwania organizacyjne w prowadzeniu klubu na poziomie Orlen Superligi?
– Podstawą są finanse. Bez stabilnego budżetu nie da się rozwijać i profesjonalizować klubu. Jeszcze kilka lat temu Gwardia miała jeden z najniższych budżetów w lidze, a dziś jesteśmy w czołówce. To efekt rozmów i współpracy z biznesem, samorządem miasta Opola oraz spółkami miejskimi. Ale pieniądze to nie wszystko – samo zorganizowanie meczu to ogromne przedsięwzięcie. Przygotowania zaczynamy już trzy tygodnie wcześniej, a lista rzeczy do wykonania liczy około 150 punktów. Zależy nam, by mecz nie był tylko wydarzeniem sportowym, ale także rodzinnym widowiskiem – ze strefami dla dzieci, konkursami czy dobrze przygotowaną strefą VIP.

Jakie działania pozasportowe prowadzi Gwardia, aby angażować lokalny biznes, społeczność i budować wizerunek klubu?
– Tych działań jest coraz więcej. Rozwijamy sferę biznesową, łącząc przedsiębiorców – przykładem jest Opolski Wieczór Przedsiębiorczości, którego odbyło się już sześć edycji. Organizujemy też mniejsze wydarzenia, jak podwieczorki biznesowe czy treningi dla sponsorów. Firmy coraz chętniej inwestują w sport, ale oczekują też wymiernych korzyści, dlatego dbamy o to, by ich współpraca z nami była naprawdę wartościowa. Ważne są także inicjatywy dla kibiców – np. rajd rowerowy, podczas którego można było spędzić czas z zawodnikami w luźnej atmosferze. Staramy się, by kontakt kibiców z drużyną był jak najbardziej naturalny. Po każdym meczu każdy może podejść, porozmawiać, zrobić zdjęcie czy zdobyć autograf. To element naszej tożsamości – nie odgradzamy zawodników od fanów.

Ilu zawodników trenuje obecnie w klubie? Od jakiego wieku można rozpocząć przygodę z piłką ręczną w Opolu?

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  7 października - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: głównym celem jest zakłócanie spokoju mieszkańców i płacenie pieniędzy za obijanie się. plac zabaw będzie za kilka lat jak w takim tempie pracy a mieszkańcy okolic będą się leczyć psychiatrycznie przez ten niepotrzebny hałas w najładniejsza pogode Data dodania komentarza: 8.06.2026, 15:41 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: Good job Treść komentarza: Może ten będzie inny bo te od ( stanu umysłu) z gminy w pełnym słońcu są naprawdę fajne. Można udaru dostać lub upaść na beton nagrzany do 60stopni Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:18 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: TBG Treść komentarza: powinien mu dzwona wykurzyc ta ciezarowka moze by sie opamietał Data dodania komentarza: 31.05.2026, 10:39 Źródło komentarza: Nieznajomy zaczepił 14-latkę: „Wsiadaj, zawiozę cię do Krapkowic” Autor komentarza: Ewelina Treść komentarza: Jak się źle gospodaruje to brakuje pieniędzy. Dla mniejszości niemieckiej pieniądze burmistrz znajdzie, na gazety wspierające mniejszość także pieniądze znajdzie a dla dzieci i młodzieży nie ma bo jego dzieci z tego nie korzystają. Wystarczy popatrzeć jak dynamicznie rozwijają się inne miejscowości. Słabego mamy burmistrza co zrobić. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 22:20 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: Petro Treść komentarza: Kiedyś to było życie w tym parku,teraz to tylko internet najlepiej od razu do mózgów zainstalować Data dodania komentarza: 28.05.2026, 11:44 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Mówili nam: będzie tani prąd z wiatraków i ze słońca. A mamy najdroższy prąd nie tyle w Europie co na świecie. Mówili nam: segreguj śmieci - będzie ekologicznie i tanio. Mamy bardzo drogie śmieci i co tydzień stoimy w kolejce do butelkomatu. Precz z eko- terroryzmem. Precz z UE!!! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 16:41 Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?
Reklama
Reklama
Reklama