Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 13:53
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Reklama https://opolskielll.pl/

Dyniowe koszyczki

W naszym powiecie obchodzimy Święto Dyni – nieodłącznej towarzyszki jesiennych stołów i symbolu Halloween. Ale jej rola w tradycji sięga głębiej, niż mogłoby się wydawać. Kontynuując cykl poświęcony dyni, tym razem przyglądamy się jej obecności w tradycji i w sztuce.
Dyniowe koszyczki

Dynia bez wątpienia była docenianym… ale czym, warzywem, czy owocem? Z botanicznego punktu widzenia to raczej owoc, kulinarnie zaś traktowana jest jako warzywo. Mówimy o niej: dynia, podobnie jak Czesi. Regionalnie – bania. Szwed powie „pumpa”, Anglik „pumpkin”, Włoch „la zucca”, Ukrainiec „гарбуз” (niemal jak nasz arbuz), a Niemiec – „der Kürbis”. Określeniem bodaj najdokładniej opisującym naturę dyni było funkcjonujące przed wojną na Górnym Śląsku niemieckie „Plutscher”, używane w kontekście kulinarnym. Pochodzić może od czasownika „plutschen”, kojarzonego z chlapaniem lub rozpryskującym się przedmiotem o wodnistej konsystencji. Do kulinariów wrócimy może innym razem. Zajmijmy się tym, co piękne.

W latach trzydziestych zeszłego wieku niejaki Seidel, nauczyciel z Głogówka, zaobserwował, jak dzieci, podczas wycieczek przyrodniczych wytwarzały rozmaite ozdoby i zabawki z odnalezionych przez siebie przedmiotów. Dotyczyło to zwłaszcza dzieci wiejskich. Na podstawie tych obserwacji wysnuł wniosek, że wiele dawnych tradycji przetrwało nie w źródłach pisanych, lecz w ludowym rękodziele.

W naturze dziecka leży potrzeba poszukiwania różnorodnych materiałów, które stwarzają możliwości twórcze. Własnoręcznie wykonane przedmioty odgrywały istotną rolę w folklorze. Różnorodność form dziecięcej ekspresji ma długą tradycję i jest szeroko rozpowszechniona w różnych kulturach. Innymi słowy, nosi ślady pierwotnej kultury, przez co folklor dziecięcy można postrzegać jako pozostałość minionych epok i świadectwo dawnych zwyczajów.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z  4 listopada - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama