Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
wtorek, 9 czerwca 2026 19:56
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Ludzie regionu | Dzień Sołtysa

Zbigniew Kawa: Sołtys, który nie siedzi za biurkiem

Kamień Śląski od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych miejscowości w regionie. Za wieloma inicjatywami stoją mieszkańcy, ale także człowiek, który potrafi ich zjednoczyć wokół wspólnej sprawy. Zbigniew Kawa, wieloletni sołtys i radny, swoją społeczną działalność zaczynał od pracy w szkolnym komitecie rodzicielskim. Dziś do Kamienia Śląskiego przyjeżdżają delegacje z całej Polski, by zobaczyć, jak działa aktywna wieś. O tym, dlaczego sołtys nie może być urzędnikiem zza biurka, jak podejmuje się trudne decyzje i dlaczego największą siłą są ludzie – Dominika Bassek rozmawia ze Zbigniewem Kawą okazji Dnia Sołtysa.
Zbigniew Kawa – wieloletni sołtys Kamienia Śląskiego podczas rozmowy o działalności społecznej i rozwoju miejscowości

Autor: Tygodnik Krapkowicki

- Kiedy pomyślał Pan: zrobię coś więcej dla tej miejscowości?

- Moja działalność społeczna zaczęła się w 1992 roku, kiedy zostałem przewodniczącym Komitetu Rodzicielskiego w szkole. Jednym z pierwszych dużych działań była odbudowa przyszkolnego basenu. Zrobiliśmy to wspólnie z rodzicami i przy wsparciu zakładów pracy.

W kolejnych latach organizowaliśmy różne wydarzenia kulturalne, z których dochód przeznaczaliśmy na potrzeby szkoły. Kiedy moje dzieci kończyły naukę, pomyślałem, że mogę zrobić coś więcej dla całej miejscowości.

W 1998 roku wystartowałem w wyborach do Rady Gminy i zostałem radnym. Później zostałem członkiem Zarządu Miasta i przewodniczącym jednej z komisji. Gdy po dwóch kadencjach zakończyłem pracę w Radzie, mieszkańcy zaproponowali mi kandydowanie na sołtysa. Zgodziłem się i zostałem wybrany. Obecnie jestem po raz szósty radnym Rady Miejskiej w Gogolinie.

Uważam, że funkcje sołtysa i radnego się nie wykluczają. Wręcz przeciwnie – mogą się uzupełniać i pomagać w skuteczniejszym działaniu na rzecz mieszkańców.

- Jakim sołtysem chce Pan być?

- Na pewno nie urzędnikiem zza biurka. Biurem sołtysa jest cała miejscowość – mieszkańcy, ich problemy i sprawy do załatwienia. Ukończyłem studia politologiczne o specjalności zarządzanie administracją samorządową i ta wiedza bardzo pomaga w pracy. Z jednej strony wiem, co można zrobić zgodnie z przepisami, a czego nie. Z drugiej jednak są ludzie i ich problemy, których nie zawsze da się zamknąć w paragrafach.

Rola sołtysa bardzo się zmieniła. Kiedyś zajmował się między innymi poborem podatków czy różnymi sprawami administracyjnymi. Dziś ważne jest także pozyskiwanie środków, przygotowywanie projektów, współpraca z mediami czy promocja miejscowości.

- Otrzymał Pan wiele odznaczeń. Co one dla Pana znaczą?

- Szczerze mówiąc, nie przepadam za takimi pytaniami. Za działalność społeczną otrzymałem między innymi Złoty i Brązowy Krzyż Zasługi, odznaki „Zasłużony dla Oświaty” i „Zasłużony dla Turystyki”, tytuł „Zasłużony dla Województwa Opolskiego”, Złoty Medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa” oraz ogólnopolski tytuł „Sołtys Roku”. Choć odbierałem je osobiście, uważam, że to efekt pracy wielu ludzi – przede wszystkim zaangażowania mieszkańców naszej miejscowości.

Dużym wyróżnieniem jest dla mnie również to, że do Kamienia Śląskiego przyjeżdżają grupy studyjne z Polski i z zagranicy. Oprowadzam je i pokazuję nasze działania. Miałem też okazję prezentować Kamień Śląski podczas wielu konferencji, między innymi w Pałacu Prezydenckim w 2012 roku.

To wszystko daje motywację do dalszej pracy.

- Był moment, kiedy mieszkańcy szczególnie pokazali swoją siłę?

- Takim momentem był jubileusz 900-lecia istnienia miejscowości w 2004 roku. Przygotowania zaczęliśmy rok wcześniej. Mieszkańcy odnawiali swoje posesje i ich otoczenie, a przy wsparciu samorządów wykonano wiele prac w przestrzeni publicznej...

Pełny artykuł dostępny w e-wydaniu gazety. 👉 Kup wydanie papierowe z 10 marca lub online.  

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: głównym celem jest zakłócanie spokoju mieszkańców i płacenie pieniędzy za obijanie się. plac zabaw będzie za kilka lat jak w takim tempie pracy a mieszkańcy okolic będą się leczyć psychiatrycznie przez ten niepotrzebny hałas w najładniejsza pogode Data dodania komentarza: 8.06.2026, 15:41 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: Good job Treść komentarza: Może ten będzie inny bo te od ( stanu umysłu) z gminy w pełnym słońcu są naprawdę fajne. Można udaru dostać lub upaść na beton nagrzany do 60stopni Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:18 Źródło komentarza: Krapkowice: Nowy zielony plac zabaw przy „Tęczowej Szósteczce”. Stawiają na naturę i edukację Autor komentarza: TBG Treść komentarza: powinien mu dzwona wykurzyc ta ciezarowka moze by sie opamietał Data dodania komentarza: 31.05.2026, 10:39 Źródło komentarza: Nieznajomy zaczepił 14-latkę: „Wsiadaj, zawiozę cię do Krapkowic” Autor komentarza: Ewelina Treść komentarza: Jak się źle gospodaruje to brakuje pieniędzy. Dla mniejszości niemieckiej pieniądze burmistrz znajdzie, na gazety wspierające mniejszość także pieniądze znajdzie a dla dzieci i młodzieży nie ma bo jego dzieci z tego nie korzystają. Wystarczy popatrzeć jak dynamicznie rozwijają się inne miejscowości. Słabego mamy burmistrza co zrobić. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 22:20 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: Petro Treść komentarza: Kiedyś to było życie w tym parku,teraz to tylko internet najlepiej od razu do mózgów zainstalować Data dodania komentarza: 28.05.2026, 11:44 Źródło komentarza: Plac zabaw przy ul. Parkowej w Krapkowicach znika. Gmina wyjaśnia: to naturalne wygaszanie i zachęca do korzystania z innych lokalizacji Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Mówili nam: będzie tani prąd z wiatraków i ze słońca. A mamy najdroższy prąd nie tyle w Europie co na świecie. Mówili nam: segreguj śmieci - będzie ekologicznie i tanio. Mamy bardzo drogie śmieci i co tydzień stoimy w kolejce do butelkomatu. Precz z eko- terroryzmem. Precz z UE!!! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 16:41 Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?
Reklama
Reklama
Reklama