Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 11:16
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://opolskielll.pl/

Czy na Tempelbergu straszy?

Nieopodal Obrowca znajduje się wzgórze znane jako Tempelberg. Na jego temat krążą liczne legendy i opowieści.
Czy na Tempelbergu straszy?

W roku 1226 dzięki staraniom Henryka Brodatego templariusze osiedlili się w Oleśnicy Małej koło Oławy na Śląsku, gdzie założyli pierwszą na tych ziemiach komandorię. Kolejna komandoria miała powstać właśnie w miejscowości Obrowiec nieopodal Gogolina i Krapkowic. Około kilometra od centrum wsi i 200 metrów od koryta Odry mają znajdować się pozostałości XIII-XV-wiecznej twierdzy, którą podobno władali templariusze. Kiedyś klasztor na Górze Świętej Anny był jedynym kościołem w okolicy, a przed Wielkanocą jeden z zakonników udał się za Odrę w okolice Żużeli, Brożec i Straduni. Głosił kazania, czytał Słowo Boże i rozdawał komunię świętą. W drodze powrotnej został zaatakowany przez templariuszy, którzy ukradli mu monstrancję wraz z kielichem. Kapłan przeklął miejsce, w którym doszło do napadu. Twierdza templariuszy miała ulec zniszczeniu i tak też się stało. Owe ślady dawnego grodu były przedmiotem badań archeologicznych, które potwierdziły obecność ludzkich osad w przeszłości na tym terenie. 

Charakterystyczny teren
Dziś zamiast dawnego zamku znajduje się tam wielopiętrowy kopiec otoczony widocznymi wałami i rowem, który miejscami nadal wypełniony jest wodą. Wzgórze porastają dęby i graby, w tym dwa pomniki przyrody: dęby Pistulka i Czmielik. Po stronie Odry wał znika kilka metrów dalej, prawdopodobnie w tym miejscu mogła znajdować się brama wjazdowa. Na całym terenie Tempelbergu można znaleźć też pojedyncze bloki wapienne, które nie występują na sąsiednich polach, co może świadczyć o tym, że kiedyś istniały w tym miejscu budynki, które przynajmniej częściowo były zbudowane z wapienia. Zabudowania templariuszy w tym regionie nie były dużymi obiektami warownymi, ale mniejszymi twierdzami lub typowymi folwarkami. Komandoria ta miała jednak mimo wszystko charakter obronny. Specyficzna topografia skłoniła templariuszy do budowy konstrukcji obronnych na bagnach, torfowiskach czy w zakolach rzek. Dopiero przy budowie kaplic i kościołów stosowano formy przyjęte na zachodzie.

Paranormalne zdarzenia
Tempelberg jest owiany tajemnicą. W internecie można znaleźć wiele opisów paranormalnych zdarzeń, które miały się tam wydarzyć, ale także wielu okolicznych mieszkańców przeświadczonych jest, że w tym miejscu dzieją się dziwne rzeczy. Duchy, strachy? Co jeszcze kryje to wielopoziomowe wzgórze obok koryta Odry? Ponoć pojawiają się tam z nicości postacie. Rybacy mieli widzieć gromadkę dzieci bawiących się wokół ogniska, jednak po zbliżeniu się do nich nagle zniknęły. Podobnie sytuacja miała miejsce, gdy grupa młodzieży wybrała się w to miejsce, aby poczuć dreszczyk emocji. Wykonywali zdjęcia jeszcze starymi telefonami i na jednym z nich miała być widoczna oświetlona postać, której na żywo nie było widać. Wiele jest też wzmianek na temat tego, że ludzie nie mogli znaleźć wyjścia z Tempelbergu.

Nie dla strachliwych
W Obrowcu także krąży opowieść o psie, który miał w pysku ogień. Pogłoska mówi o tym, że pies ma na szyi zawieszony klucz, a jeśli ktoś ten klucz zerwie, zamek templariuszy stanie na nowo. Choć z grodziska templariuszy nic nie zostało, niektórzy mieszkańcy Obrowca na własną rękę poszukiwali pozostałości po siedzibie rycerzy. Lokalni archeolodzy amatorzy podobno kiedyś odkopali starą bramę i schody, a wieczorem, gdy zaczęło się ściemniać, zabezpieczyli wykopalisko i poszli spać. Kiedy przyszli rano kopać dalej, po ich pracy nie było śladu. Wszystko było zasypane.
Faktem jest, że Tempelberg ma w sobie niepowtarzalny, mroczny urok, który przyciąga ciekawskich. Ale dla tych, którzy nie wierzą w takie paranormalne rzeczy, Tempelberg to przede wszystkim wspaniałe miejsce do spędzenia czasu na łonie natury, na skraju Odry, w otoczeniu lasów i pól.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej z OpolszczyznyTreść komentarza: Opole i okolice czekają na budowę drogi S46 od Autostrady A4 jako obwodnicy w stronę Częstochowy i dalej na Kielce .Dzięki tej drodze będzie szybki rozwój gospodarczy dla Opola i okolic na kieru***u do Warszawy Białegostoku Łodzi Trójmiasta Poznania .Opole zyska szybki dostęp do S11 i Autostrady A1 i dalej na Kielce Lublin.Priorytet dla Opolszczyzny S46Data dodania komentarza: 30.04.2026, 17:37Źródło komentarza: Rekord na A4! Ponad 46 tys. aut dziennie między Opolem a Krapkowicami. Drogi w regionie pękają w szwachAutor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatu
Reklama
Reklama
Reklama