Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 03:46
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Nie takie problematyczne

Segregacja śmieci jest dla wielu oczywistością. Różnobarwne kosze i kontenery na śmieci wręcz wtapiają się we współczesny krajobraz miejski. Czy to w domu, w pracy, na mieście – staramy się rozdzielać papier od odpadów bio, szkło od plastiku. Czy to jednak jest takie proste? Nie do końca.
Nie takie problematyczne

Autor: rdc.pl

Kiedyś śmieci wrzucano do jednego wielkiego kontenera, odpady biodegradowalne na kompost – taka była norma. Zauważono w tym systemie słabe strony i po kolei zaczęto wprowadzać segregację śmieci. Obowiązek segregowania śmieci większość osób zaakceptowała z pełnym zrozumieniem. Problemy się zaczynają, kiedy zaczynamy się zastanawiać nad tym, do jakiego pojemnika wyrzucić odpad, który jest trudny do zakwalifikowania. Trzeba uważać na podstawowe błędy w segregacji śmieci. Zgodnie z obowiązującym prawem brak przeprowadzania segregacji lub stwierdzenie nieprawidłowości w jej prowadzeniu skutkować będzie odebraniem odpadów jako zmieszanych i podwyższeniem opłaty za miesiące, w których nie dopełniono obowiązku.

Właściwą segregację odpadów mają ułatwić odpowiednie kolory pojemników. W teorii to przecież proste: papier jest niebieski, szkło zielone, plastik jest żółty, bio to brązowy, metale i tworzywa sztuczne to czerwony, a odpady mieszane mają kolor czarny. Tymczasem okazuje się, że segregacja śmieci nie jest taka łatwa, jakby się zdawać mogło. Ten prosty z pozoru podział nastręcza wiele trudności.

„Papier” to nie od razu papier
Nie każdy papier nadaje się do niebieskiego worka. Częstym błędem jest wyrzucanie opakowań po sokach, mleku, śmietanie, czyli tzw. tetrapaków do pojemników na papier. Wielu wychodzi z założenia, ze skoro to kartonik, to jest to gruby papier. Tymczasem wewnątrz te pojemniki wyściełane są metalową folią i również mają kilka sztucznych warstw. Właściwym miejscem jest pojemnik na metal i tworzywa sztuczne. Także problematyczne są paragony. Są wykonane z papieru termicznego, który nie podlega recyklingowi. Jego właściwym miejscem jest pojemnik na odpady zmieszane. Podobnie ma się sytuacja z papierem mocno zabrudzonym czy zatłuszczonym. Również pieluchy jednorazowe i inne materiały higieniczne można spotkać w niebieskim worku, mimo że powinny trafić do czarnego. Stare ubrania też stanowią problem w segregacji. Sporo osób uważa, że te z naturalnego lnu, bawełnianą pościel etc. można wyrzucić do pojemnika na papier, co jest mylne. Miejscem dla starych ubrań jest pojemnik na odpady zmieszane. Warto wcześniej wypruć zamki i metalowe oraz plastikowe guziki i odpowiednio je posegregować. Zabrudzone ręczniki papierowe i zużyte chusteczki higieniczne wrzucamy do bioodpadów kuchennych. Tapety czy worki po nawozach, cemencie i innych materiałach budowlanych powinniśmy wywieźć na PSZOK. 

Co w żółtym worku?
Żółty worek jest na plastik i metal. To właśnie miejsce na wszelkiego rodzaju butelki, opakowania, puszki, kapsle, reklamówki czy wcześniej wspomniane tetrapaki. Co np. ze starą gąbką do naczyń lub do mycia ciała? Większość osób uzna, że to plastik, więc trafi do pojemników z żółtą naklejką. Tymczasem to zupełnie inny, sztuczny materiał, więc jej właściwym miejscem są odpady zmieszane. Także styropian, guma i kauczuk są problematycznymi materiałami. Styropian stwarza największe problemy w segregacji odpadów komunalnych, szczególnie opakowania styropianowe po artykułach spożywczych. To tworzywa sztuczne i właściwym miejscem, wraz z gumą i kauczukiem, jest pojemnik na metale i tworzywa sztuczne. Również opakowania i butelki po olejach i smarach, puszki i pojemniki po farbach i lakierach oraz tubki po kremach czy pastach do zębów powinny tam trafić. 

Odpowiednie pozbycie się szkła
Do pojemników na szkło można wyrzucać tylko butelki i szklane słoiki, czyli szklane opakowania. Szklanka, kieliszek lub naczynie do zapiekania nie jest opakowaniem, więc ich właściwym miejscem jest pojemnik na odpady zmieszane. Także ceramikę, doniczki, fajans i porcelanę powinniśmy tam umieścić. Znicze z zawartością wosku wrzucamy do odpadów komunalnych. Nie należy zdejmować z butelek papierowych naklejek ani ich myć. Wymaga to użycia dużej ilości wody, co jest nieekologiczne. W sortowniach szklane opakowania są odpowiednio moczone i z nich papierowe naklejki w trakcie tego procesu same się oddzielają. Nie należy też myć i płukać szkła przed wyrzuceniem do śmieci. Plastikowe lub foliowe naklejki bądź otoczki na słoikach z produktami spożywczymi należy zdjąć. Jest wiele rzekomo szklanych rzeczy, które należy jednak wywieźć na PSZOK: żarówki, świetlówki, reflektory, termometry, monitory, lampy telewizyjne, szyby okienne, zbrojowe, samochodowe, lustra i witraże. 

Samo się nie rozłoży
Przyczyną błędów w segregowaniu śmieci w tych przypadkach jest mylące słowo biodegradowalny, czyli w domyśle „samo się rozłoży”. Co więc można, a czego nie można wrzucać do brązowego worka na odpady zielone - biodegradowalne? Odpadami zielonymi są trawa, liście, chwasty, zwiędłe kwiaty i rośliny doniczkowe, trociny i kora drzew, resztki surowych warzyw i owoców, obierki oraz drobne gałęzie drzew i krzewów. Ziemniaki z sosem z ugotowanego obiadu, kości, resztki przetworzonego jedzenia z tłuszczem zwierzęcym należy wyrzucić do odpadów zmieszanych.

Nie wszystko do zmieszanych
Wiadomo, odpady suche, które możemy poddać segregacji, wrzucamy do worków zielonych, żółtych i niebieskich, a odpady zielone do brązowego. Ziemia, piach i kamienie nie są w ogóle przyjmowane jako odpad. Odpady kwalifikujące się jako niebezpieczne, elektrośmieci, tekstylia, odpady gabarytowe, pobudowlane i gruz wywozimy na PSZOK. Przeterminowane leki najlepiej oddać w aptece, opakowania po środkach roślino- i owadobójczych w miejscu kupna, a baterie w specjalnych punktach zbiórki. 
Warto nauczyć się segregacji

Zasady segregacji odpadów to coś, czego powinno, a nawet trzeba się nauczyć. Zajmie to jednak trochę więcej czasu, niż się to powszechnie uważa. Jeżeli są wątpliwości, w każdym urzędzie miasta i gminy jest osoba odpowiedzialna za politykę segregacji śmieci i tam należy skierować szczegółowe pytanie.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 30 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Jedno godne drugiego i trzeciej. Wraz ze śmiertelnym finałem sprawy, na osiedlu zapanował spokój i wytchnienie... Chyba nie jest tajemnicą, że nikt z jego sąsiadów (tych bliższych i dalszych) za denatem nie płacze.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: Ruszył proces w sprawie głośnego zabójstwa w Krapkowicach. Oskarżonemu grozi dożywocieAutor komentarza: PatiTreść komentarza: Tymczasem w Gogolinie już ogłosili Lato z RMF Maxxx. A w Krapkowicach co ? Dni Krapkowic na polu zalewowym i Oktoberfest w przestarzałej hali ? x DData dodania komentarza: 22.01.2026, 12:30Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: MuminekTreść komentarza: Odbudujcie sobie w Gogolinie i Krapkowicach połączenie kolejwe które wspólnie z samorządem naszego województwa zaoraliścieData dodania komentarza: 21.01.2026, 11:47Źródło komentarza: Niebawem przetargAutor komentarza: totcomplusTreść komentarza: Nie tylko Krapkowice ale i Gogolin powinny sobie podać rękę. Zamiast jako powiat dbać o dobro systemu, to dbają ale o swoje kieszenie. Już od dawna nie potrafią dojść do porozumienia właśnie w temacie autobusów. Po co przepłacać i utrzymywać strzeleckie skoro były nasze? Teraz nie ma już prawie nic. W Gogolinie powstało centrum przesiadkowe tylko kto się tam przesiada? Gdyby nie PKP to z PKS -em lipa straszna. A na centrum parking wykorzystuje CUP , Domu Kultury i biblioteka gminna;( Zarówno rządcowscy z Krapkowic jak i Gogolina już lata temu powinni wziąć sprawy w swoje ręce ale po co się przemęczać? Może różnice w poglądach politycznych? Nadmienię ,że korzystanie z usług strzeleckich generuje straszne koszty w dojazdach ale kto się nad tym pokłonił? Nikt! Dorośli, młodzież czy dzieci dojeżdżające do szkół gogolińskich czy krapkowickich płacą krocie za bilety co wynika z odcina trasy jaką ma do przebycia autobus. Po za tym rozkład jazdy tych autobusów. Nie są one dostępne dla ludzi w żadnym wypadku. Rano do pracy bez auta ani rusz. A tak być nie powinno!! Zastanówcie się co robicie, bo jesteśmy daleko za murzynami z rozwojem komunikacyjnym:PData dodania komentarza: 20.01.2026, 09:39Źródło komentarza: PKS drastycznie ogranicza połączenia z Opola do KrapkowicAutor komentarza: PierreTreść komentarza: Dno i kilometry mułu. Niedługo wszyscy z tego zaścia***a wyjadą a ostatni zgasi światło. Wymiera lokalna kultura, wyrzuca się zespoły rockowe z KDK na bruk (pierwszy raz w historii WOŚP będzie bez rockowego grania, ewenement a przecież hasło tej imprezy to rock and roll), gołębie odchody na ry***u i popękane zasyfione płyty chodnikowe, wykluczenie komunikacyjne i zamykające się biznesy. Kto mądrzejszy to stąd wyjeżdża i nie dziwi mnie to. Mieszkańcy tak bardzo chcieli Kasiury to mają. Zaraz może kolejne sklepy zamkną i resztkę autobusów polikwidują. Ta władza uwstecznia miasto i degraduje je do roli większej rozległej wioski z zapyziałym placem betonowym nad Odrą. Już teraz można odnieść wrażenie że stolicą powiatu jest Gogolin. Czysto, z dojazdem do Opola pociągiem, dużo więcej imprez się organizuje (w tym lato z RMF, Sylwester, dyskoteka z Park FM), jest nowoczesny basen ze strefą Gastro. Niebo a ziemia. Brawo panie Kasiura tak zajechać miasto to wybitne osiągnięcie. Ale za to będzie most którym szybciej będzie można wyjechać z Krapkowic co tylko ułatwi to następnym mieszkańcom.Data dodania komentarza: 19.01.2026, 11:49Źródło komentarza: Rozmowy trwają. Są kolejne ruchy w sprawie połączeń Opole–Krapkowice-OpoleAutor komentarza: DzikiTreść komentarza: Dziki dzikData dodania komentarza: 19.01.2026, 06:29Źródło komentarza: Po pierwszym etapie modernizacji
Reklama
Reklama