Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 07:18
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Krapkowiczanie na frontach 1866 roku Część V

Lata sześćdziesiąte XIX wieku zakończyły długi czas, w którym nasi przodkowie nie zaznali okropieństw wojny. W 1866 roku krew mieszkańców naszych terenów została rozlana na trzech odległych od siebie frontach, a część z nich nigdy nie powróciła do domu.
Krapkowiczanie na frontach 1866 roku Część V
Grafika Wojciecha Kossaka przedstawiająca bitwę pod Oświęcimiem, opublikowana na łamach „Tygodnika Ilustrowanego” w 1866 roku.

Na zapomnianym froncie
W czasie, kiedy na pograniczu Dolnego Śląska z Czechami i nad Menem starcia potężnych armii decydowały o przyszłości tej części Europy, wschodnia część frontu pozostała niejako na uboczu tych wydarzeń. Podręczniki eksponują rolę bitwy pod Sadową i wspominają o walkach w Bawarii oraz północnych Włoszech, milcząc o innych teatrach wojny. Rzeczywiście Górny Śląsk i zachodnia część Galicji nie miały odegrać decydującej roli w planach obu sztabów generalnych, co nie znaczy, że i tutaj nie przygotowywano się do walki. Austriacy obawiali się przede wszystkim ataku w kierunku Krakowa. Żeby temu zapobiec, przygotowywali do obrony garnizon twierdzy krakowskiej oraz brygadę generała Trentivaglia. Prusacy liczyli się z tym, że nieprzyjaciel może zająć Górny Śląsk. Do obrony tego terenu przeznaczony został korpus Landwehry generała Wilhelma Stollberga, a także grupa generała von Knobelsdorffa, w składzie dwóch pułków piechoty, pułku kawalerii i baterii artylerii. W obydwu z tych jednostek służyli żołnierze z terenu dzisiejszego powiatu krapkowickiego.

Przez pierwsze dwa tygodnie sytuacja była w miarę stabilna. Niewielkie oddziały z obu stron podejmowały rajdy na teren wroga i drobne akcje dywersyjne. Nie doszło w tym czasie do większych starć. Sytuacja zmieniła się 27 czerwca. Podobnie jak na innych frontach, inicjatywę podjęły wtedy wojska pruskie.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama