Do zdarzenia doszło 12 listopada. Tego dnia wraz z mężczyzną przebywało jeszcze dwóch innych kompanów. Po raz pierwszy widzieli się około godziny 10.00. Wtedy jeden z nich (w wieku 47 lat) uskarżał się na bóle.
Ponownie ten sam mężczyzna był widziany przez swoich dwóch kompanów około godziny 12.30. Wtedy zastali go opartego o ścianę budynku, więc sądzili, że śpi. Przełom nastąpił około godziny 14.00. Tym razem świadkowie zaniepokojeni brakiem jakichkolwiek reakcji u 47-latka postanowili wezwać pracownicę pobliskiego sklepu. Ta powiadomiła służby ratunkowe.
Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 18 listopada - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze