Podczas minionego weekendu strażacy z Krapkowic trzykrotnie wyjeżdżali do zdarzeń związanych z alarmami czujek tlenku węgla.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce 2 stycznia na osiedlu XXX-lecia w Otmęcie. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 21.28. Po przybyciu dwóch zastępów strażaków okazało się, że mieszkańcy sami opuścili budynek po uruchomieniu się czujki. Przeprowadzone pomiary nie wykazały obecności czadu w przewietrzonych pomieszczeniach. Sprawdzony piecyk gazowy był sprawny. Kontrola mieszkań w pionie budynku nie wykazała zagrożenia.
Drugie zdarzenie, znacznie poważniejsze, rozegrało się wieczorem 3 stycznia przy ulicy ks. Duszy w Otmęcie. O godzinie 22.28 zgłoszono zasłabnięcie młodej osoby w jednym z mieszkań. Na miejsce wysłano zastępy z JRG Krapkowice i OSP Odrowąż. Strażacy potwierdzili obecność tlenku węgla. Poszkodowana została przekazana karetce pogotowia i przetransportowana do szpitala.
Kolejny alarm, 4 stycznia o 22.51, dotyczył tego samego rejonu – ulicy ks. Duszy. Jeden zastęp strażaków ustalił, że czujka uruchomiła się w łazience, gdzie przebywała kobieta. Ona sama opuściła mieszkanie i wezwała pomoc. W tym przypadku wykryto śladowe ilości tlenku węgla. Pomieszczenie zostało przewietrzone, a po sprawdzeniu pieca zalecono poprawę wentylacji. Kontrola mieszkań w pionie nie ujawniła dalszego zagrożenia.
Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 7 stycznia - E-WYDANIE dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze