Pożar garażu przy ul. Akacjowej w Zdzieszowicach postawił na nogi służby ratunkowe w nocy z 23 na 24 lutego. Zgłoszenie o dymie wpłynęło tuż po godzinie 2:30. Po przyjeździe strażaków okazało się, że w środku płonie samochód osobowy. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Zgłoszenie o zadymieniu z garażu przy ul. Akacjowej w Zdzieszowice wpłynęło do Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej o godzinie 2:33 w nocy. Na miejsce skierowano jednostkę OSP Żyrowa, dwa zastępy z JRG Krapkowice oraz strażaków z OSP Januszkowice. Obecny był również patrol policji, który zabezpieczał teren działań.
Początkowo zgłoszenie dotyczyło jedynie dymu wydobywającego się z garażu. Po przyjeździe pierwszych zastępów sytuacja okazała się jednak poważniejsza - z wnętrza budynku wydobywały się już płomienie. Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru oraz zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Po opanowaniu ognia z garażu wyciągnięto całkowicie spalony samochód osobowy marki Skoda. Pojazd uległ poważnym zniszczeniom.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Nie było konieczności udzielania pomocy medycznej ani ewakuacji mieszkańców.
Akcja gaśnicza trwała niespełna dwie godziny. Ostatnia jednostka wróciła do bazy około godziny 4:30 nad ranem.
Przyczyny pożaru będą ustalane. Służby nie wykluczają żadnej możliwej przyczyny.


Napisz komentarz
Komentarze