W programie znalazło się ogłowienie wierzb – tradycyjny zabieg pielęgnacyjny polegający na przycięciu konarów w sposób bezpieczny dla drzewa. To właśnie brak takiej opieki najczęściej prowadzi do rozłamań i w konsekwencji decyzji o wycince.
Jak podkreślają wolontariusze, czasem naprawdę wystarczy niewiele, by drzewo mogło żyć kolejne kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat.
Podczas prac pozyskano także żywokoły, czyli fragmenty pędów wykorzystywane do nowych nasadzeń. Wierzba to gatunek niezwykle żywotny – odpowiednio posadzony żywokół szybko się ukorzenia i daje początek kolejnemu drzewu. W ten sposób historia zatacza koło.
W planie dnia było krótkie szkolenie z zakresu wykonywania pomiarów niezbędnych do zgłoszenia drzewa jako pomnika przyrody. To cenna wiedza, bo wiele sędziwych egzemplarzy w powiecie krapkowickim wciąż nie ma formalnej ochrony, mimo że ich obwody pni przekraczają wartości kwalifikujące do objęcia statusem pomnikowym.
Wydarzenie odbyło się w ramach cyklicznego Opolskiego Dnia Wierzby Głowiastej, który wpisał się w ekologiczny kalendarz regionu. To nie tylko akcja pielęgnacyjna, ale również przypomnienie, że wierzby głowiaste są elementem kulturowego krajobrazu Śląska Opolskiego.
Pełny artykuł dostępny w e-wydaniu gazety. 👉 Kup wydanie papierowe z 24 lutego lub online.


Napisz komentarz
Komentarze