Do zdarzenia doszło po północy na jednej ze stacji benzynowych w Krapkowicach. Oficer dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie, że świadek uniemożliwił dalszą jazdę mężczyźnie, który jego zdaniem jest nietrzeźwy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna wjechał na teren stacji samochodem osobowym marki audi. Jego zachowanie i sposób poruszania się wskazywały, że może być pod wpływem alkoholu. 30-latek bez wahania odebrał mu kluczyki.
Policjanci przeprowadzili badanie stanu trzeźwości 50-latka. Wynik potwierdził przypuszczenia świadka – mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Jak się okazało, do obywatelskiego ujęcia doszło przez wzgląd na zachciankę... na hot doga. Pan Denis udał się na pobliską stację paliw.
- Będąc koło myjni samochodowej zobaczyłem wjeżdżające audi a3, które o mało co nie wjechało do sklepu na stacji - relacjonuje mieszkaniec Otmętu. - Pewnie by tak było, gdyby nie wysoki krawężnik przed sklepem.
Pełny artykuł dostępny w e-wydaniu gazety. 👉 Kup wydanie papierowe z 3 marca lub online.


Napisz komentarz
Komentarze