To był mecz, o którym w gminie Walce będzie się mówić latami. W finałowym starciu III ligi opolskiej siatkarze SPS Walce przegrali po dramatycznym tie-breaku z Start Namysłów 2:3 (25:27, 25:17, 22:25, 25:16, 16:18). Wynik? Minimalna porażka. Wrażenia? Najwyższy siatkarski poziom i widowisko godne wielkiego finału.
Od pierwszej akcji było jasne, że nikt nie zamierza odpuszczać. Sety rozgrywane punkt za punkt, długie wymiany, kapitalne obrony i skuteczne kontry – kibice w hali w Walcach obejrzeli prawdziwą sportową ucztę. Gospodarze dwukrotnie odrabiali straty w meczu, imponując charakterem i konsekwencją.
Dramat przyszedł w trzecim secie, gdy kontuzji doznał rozgrywający SPS. Mimo bólu został na parkiecie i dograł spotkanie do końca, prowadząc zespół z ogromnym poświęceniem.
Pełny artykuł dostępny w e-wydaniu gazety. 👉 Kup wydanie papierowe z 3 marca lub online.


Napisz komentarz
Komentarze