Mieszkanka powiatu krapkowickiego okazała się niechlubną rekordzistką policyjnej akcji „Trzeźwy poranek”. 28-latka prowadziła samochód, mając w organizmie blisko promil alkoholu. Teraz straciła prawo jazdy i będzie tłumaczyć się przed sądem.
Choć działania prowadzili policjanci z Kędzierzyna-Koźla, ich efekty dotknęły również mieszkańców powiatu krapkowickiego. W środę rano, 11 marca, mundurowi przeprowadzili akcję „Trzeźwy poranek” na skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych w Większycach. W ciągu kilku godzin sprawdzili trzeźwość niemal tysiąca kierowców.
Niestety nie wszyscy okazali się odpowiedzialni. Wśród skontrolowanych kierujących aż trzy osoby prowadziły pojazdy pod wpływem alkoholu. Najwięcej miała w organizmie 28-letnia kierująca oplem – mieszkanka powiatu krapkowickiego. Badanie alkomatem wykazało u niej blisko promil alkoholu.
To właśnie ona okazała się niechlubną rekordzistką porannych kontroli. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, podobnie jak pozostałym kierowcom przyłapanym na jeździe „na podwójnym gazie”. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd. W zależności od stężenia alkoholu w organizmie sprawa może zostać zakwalifikowana jako wykroczenie lub przestępstwo.
Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża refleks i zdolność oceny sytuacji na drodze. Dla 28-latki z powiatu krapkowickiego poranna podróż zakończyła się nie tylko utratą prawa jazdy, ale również poważnymi konsekwencjami prawnymi.


Napisz komentarz
Komentarze