Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
piątek, 18 września 2026 12:53
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
ZDROWIE | SENIORZY | OPIEKA

Kiedy senior potrzebuje większej pomocy?

Kiedy wystarczy pomoc rodziny, kiedy potrzebna jest opieka długoterminowa, a kiedy pacjent powinien trafić do hospicjum? Jak rozpoznać pierwsze oznaki niesamodzielności? Dlaczego senior traci apetyt, na co uważać przy podnoszeniu osoby leżącej i jak nie przeoczyć pierwszych objawów odleżyn lub otępienia? O opiece nad osobami starszymi mówi mgr Małgorzata Żyńczak, kierownik Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i konsultant ds. opieki długoterminowej na Opolszczyźnie.
Opieka nad seniorem – pomoc osobie starszej w codziennym funkcjonowaniu i bezpiecznym poruszaniu się

Starzenie się jest naturalnym procesem, ale wraz z wiekiem mogą pojawiać się problemy, które sprawiają, że dotychczas samodzielna osoba zaczyna potrzebować pomocy. Dla rodziny często jest to trudny moment. Nie zawsze łatwo ocenić, czy senior potrzebuje jedynie wsparcia w domu, profesjonalnej opieki pielęgniarskiej, pobytu w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, czy może opieki paliatywnej.
Jak podkreśla mgr Małgorzata Żyńczak, najważniejszym kryterium przy kwalifikowaniu pacjenta do ZOL-u lub hospicjum jest cel opieki.

ZOL czy hospicjum? To nie to samo
Do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego kwalifikuje się osoba przewlekle chora i niesamodzielna, która nie wymaga już leczenia szpitalnego, ale nadal potrzebuje całodobowej opieki pielęgnacyjnej, kontynuacji leczenia oraz rehabilitacji. Istotne jest również to, że istnieje możliwość poprawy sprawności lub stabilizacji stanu zdrowia. Przy kwalifikacji bierze się pod uwagę m.in. skalę Barthel – pacjent powinien uzyskać 40 punktów lub mniej.
Hospicjum ma natomiast zupełnie inny cel. Trafiają tam pacjenci z nieuleczalną, postępującą chorobą, którzy wymagają opieki paliatywnej. Priorytetem nie jest odzyskanie sprawności, lecz łagodzenie objawów i poprawa jakości życia.
– ZOL to pacjent, który żyje z przewlekłą chorobą i wymaga długoterminowej opieki medycznej oraz pielęgnacyjnej. Przykładem może być pacjent po udarze, z otępieniem, całkowicie zależny od opiekunów, ale w stanie stabilnym – wyjaśnia Małgorzata Żyńczak.
Inna sytuacja dotyczy hospicjum. 
– Pacjent z rozsianym nowotworem, u którego zakończono leczenie onkologiczne, z nasilonym bólem i wyniszczeniem organizmu, wymaga opieki paliatywnej – dodaje.

Pierwsze sygnały, że senior przestaje sobie radzić
Nie każda choroba oznacza automatycznie utratę samodzielności. Kluczowe jest to, jak człowiek funkcjonuje na co dzień. Niepokój powinny wzbudzić m.in. problemy z samodzielnym myciem się, ubieraniem, korzystaniem z toalety czy przygotowaniem i spożywaniem posiłków. Ważnym sygnałem są także częste upadki, problemy z równowagą, zapominanie o przyjmowaniu leków czy wyraźne pogorszenie pamięci.
Rodzina powinna zwrócić uwagę również na bardziej pozornie błahe zmiany: utratę masy ciała, odwodnienie, zaniedbanie higieny, problemy z utrzymaniem porządku, robieniem zakupów czy opłacaniem rachunków.
– Często pierwszym sygnałem jest to, że rodzina lub sąsiedzi muszą coraz częściej pomagać w czynnościach, które wcześniej senior wykonywał samodzielnie – zauważa kierownik ZOL.
Specjaliści posługują się przy ocenie funkcjonowania seniora różnymi narzędziami. Skala Barthel pozwala ocenić samodzielność w podstawowych czynnościach dnia codziennego. Skale ADL i IADL pomagają ocenić odpowiednio podstawowe oraz bardziej złożone czynności, takie jak przygotowanie posiłku czy robienie zakupów. Z kolei MMSE i MoCA służą do oceny funkcji poznawczych.
Warto jednak pamiętać: niesamodzielność nie oznacza automatycznie konieczności pobytu w ZOL-u. Niektórzy seniorzy mogą bezpiecznie funkcjonować we własnym domu, jeśli otrzymają odpowiednie wsparcie rodziny, opiekuna lub pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej.

Senior nie chce jeść? Tego nie należy lekceważyć
Jednym z problemów, które często pojawiają się u osób starszych, jest spadek apetytu.  Senior może jeść coraz mniej, szybciej czuć sytość, a w konsekwencji tracić masę ciała. Częściowo jest to związane ze zmianami zachodzącymi wraz z wiekiem – m.in. szybszym pojawianiem się uczucia sytości i wolniejszym opróżnianiem żołądka. Ale utrata apetytu może mieć również inne przyczyny. Należą do nich m.in. choroby nowotworowe, niewydolność serca, POChP, choroby nerek i wątroby. Problem może pojawić się także w przebiegu otępienia.
Osoba z otępieniem może zapominać o jedzeniu i piciu, nie rozpoznawać uczucia głodu albo mieć trudności z używaniem sztućców. Jedzenie może dodatkowo utrudniać źle dopasowana proteza, zaburzenia połykania, czyli dysfagia, oraz pogorszenie smaku i węchu. Nie można też zapominać o samotności i depresji ani o działaniach niepożądanych przyjmowanych leków.
Dlatego wyraźna utrata apetytu i masy ciała u seniora powinna być sygnałem do oceny sytuacji, a nie czymś, co po prostu „przychodzi z wiekiem”.
Jak pomóc seniorowi wstać, nie robiąc krzywdy jemu i sobie?
Pomoc przy wstawaniu może wydawać się prostą czynnością, ale nieprawidłowa technika może doprowadzić zarówno do upadku seniora, jak i urazu opiekuna. Najważniejsza zasada brzmi: nie podnosimy chorego na siłę i nie ciągniemy go za ręce.
Przy wstawaniu z łóżka senior powinien najpierw usiąść na jego brzegu i przez około jedną–dwie minuty pozostać w tej pozycji. Pozwala to ograniczyć ryzyko zaburzeń związanych z nagłą zmianą pozycji ciała.
Podłoga powinna być sucha i nieśliska, a senior powinien mieć stabilne obuwie lub skarpety antypoślizgowe. Opiekun powinien stanąć blisko, lekko z boku, w stabilnej pozycji. Jeśli senior jest w stanie współpracować, warto poprosić go o lekkie pochylenie się do przodu.
Podobnie wygląda bezpieczne wstawanie z fotela. Fotel powinien być stabilny, a stopy seniora ustawione pod kolanami. Trzeba dać mu czas i nie wykonywać ruchów gwałtownie.
– Nie ciągniemy seniora za ręce lub nadgarstki, nie chwytamy pod pachami i nie skręcamy własnego tułowia podczas podnoszenia. Nie śpieszymy się – podkreśla Małgorzata Żyńczak.
Jeżeli osoba nie utrzymuje równowagi lub nie jest w stanie współpracować, warto skorzystać ze specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego przeznaczonego do bezpiecznego transferu pacjentów.

Odleżyna zaczyna się wcześniej, niż myślimy
U osoby leżącej skóra jest szczególnie narażona na uszkodzenia. Znaczenie mają długotrwały ucisk, wilgoć, tarcie, a także gorszy stan odżywienia. Szczególnej uwagi wymagają miejsca, w których kości znajdują się blisko powierzchni skóry: pięty, okolica kości krzyżowej, biodra, łokcie czy łopatki.
Pierwszym sygnałem alarmowym może być zaczerwienienie, które nie blednie po uciśnięciu palcem. Niepokoić powinny również miejscowe ocieplenie lub ochłodzenie skóry, obrzęk, zwiększona wrażliwość, pęcherze, otarcia czy uszkodzenia naskórka.
Szczególnie poważnym sygnałem są ciemnofioletowe lub brunatne przebarwienia. Jeśli pojawia się sączenie płynu lub nieprzyjemny zapach z rany, potrzebna jest profesjonalna ocena.
Problemy skórne nie dotyczą jednak wyłącznie odleżyn. U osób z nietrzymaniem moczu lub stolca mogą pojawiać się podrażnienia, pieczenie i uszkodzenia skóry w okolicy krocza i pośladków. Sucha, pękająca skóra zwiększa natomiast ryzyko jej uszkodzenia i zakażenia.

Senior, który zapomina, czy senior, u którego zaczyna się otępienie?
Każdemu zdarza się zapomnieć, gdzie odłożył klucze czy okulary. Możemy też czasem nie pamiętać o spotkaniu. Samo zapominanie nie oznacza więc choroby.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy problemy zaczynają być regularne i wpływają na codzienne funkcjonowanie. Niepokojące są powtarzające się pytania o te same rzeczy, zapominanie niedawnych wydarzeń mimo przypominania, trudności z wykonaniem wcześniej dobrze znanych czynności, problemy z podejmowaniem decyzji czy oceną sytuacji. Alarmujące mogą być również problemy z orientacją w czasie i miejscu, wyraźne zmiany zachowania – np. narastająca podejrzliwość, wycofanie lub obojętność – oraz zaniedbywanie higieny osobistej. Najważniejsza jest obserwacja zmiany względem tego, jak dana osoba funkcjonowała wcześniej. Jeśli rodzina zauważa wyraźne i postępujące różnice, warto skonsultować je z lekarzem.

Domowa apteczka seniora wymaga porządku
Przyjmowanie wielu leków jednocześnie zwiększa znaczenie dobrej organizacji. W domu warto przede wszystkim mieć aktualną listę wszystkich przyjmowanych leków i regularnie ją weryfikować. Leki powinny być przechowywane w oryginalnych opakowaniach, z kontrolą terminów ważności. Należy przyjmować je zgodnie z zaleceniami lekarza i, jeśli tak zalecono, o stałych porach. Szczególnej ostrożności wymaga łączenie różnych preparatów. Dotyczy to m.in. leków przeciwbólowych i przeciwzakrzepowych, kilku leków uspokajających lub nasennych, a także suplementów. Wątpliwości dotyczące łączenia preparatów najlepiej wyjaśniać z lekarzem lub farmaceutą. Warto również pamiętać, że sposób popijania niektórych leków może mieć znaczenie – dlatego należy stosować się do informacji dotyczących konkretnego preparatu.

Najważniejsza jest obserwacja
Opieka nad seniorem nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy potrzebny jest ZOL. Często dużo wcześniej pojawiają się drobne sygnały: coraz częstsze upadki, zapominanie leków, problemy z jedzeniem, trudności z przygotowaniem posiłku czy utrzymaniem higieny.
Wczesne zauważenie tych zmian daje rodzinie możliwość odpowiedniego zareagowania i dobrania właściwej formy pomocy. Czasem będzie to niewielkie wsparcie w domu, czasem pomoc pielęgniarska, rehabilitacja lub konsultacja lekarska. W innych przypadkach potrzebna będzie opieka długoterminowa.
– Najważniejsze jest indywidualne podejście do pacjenta i właściwe określenie jego potrzeb – podsumowuje Małgorzata Żyńczak.
I właśnie dlatego w opiece nad osobą starszą warto patrzeć nie tylko na chorobę. Równie ważne jest to, czy senior może bezpiecznie, samodzielnie i godnie funkcjonować każdego dnia.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miastoczeka Treść komentarza: Zamiast takich extra wydarzeń warto szukać inwestorów, aby młodzi ze Zdzieszowice nie uciekali......Czekamy na obiecaną pracę dla młodych i jaka nowe zakłady pracy. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 15:29 Źródło komentarza: Burmistrz Zdzieszowic stanął do sportowego pojedynku z radnym. Spotkali się na trasie w Oleszce Autor komentarza: Kasko Treść komentarza: Utrudnienia w ruchu już trwają od 2 lat. Jedyne miasto z obwodnica ktòra przebiega przez miasto. A teraz to już w ogòle Data dodania komentarza: 15.09.2026, 05:00 Źródło komentarza: Centrum Krapkowic przez kilka dni z utrudnieniami Autor komentarza: dd Treść komentarza: ? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wstyd zeby w mieście powiatowym nie było dworca pkp :( a oni rynek robia, ktory jest ładny i inne. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 22:24 Źródło komentarza: Przejazd na ul. Opolskiej w Krapkowicach wyremontowany. PKP wydało blisko 300 tys. zł Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu
Reklama
Reklama
Reklama