Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 23:04
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Żyrowa – hotspot śląskiej szlachty

Na zachód od Góry Świętej Anny w gminie Zdzieszowice leży mała wieś Żyrowa. Każdy, kto interesuje się historią Górnego Śląska, będzie znał nazwisko Gaschin. To właśnie ten ważny ród szlachecki miał swoją siedzibę w żyrowskim pałacu.
Żyrowa – hotspot śląskiej szlachty


Historia wsi i zamku sięga średniowiecza i związana jest z klasztorem Minorytów w Jemielnicy, który na przełomie XIV i XV wieku wzniósł pierwszy budynek na miejscu dzisiejszego zamku. 13 marca 1631 roku Melchior Ferdinand von Gaschin kupił majątek w Żyrowie za 24 000 talarów. Gaschinowie byli tego czasu jednym z najbardziej znaczących rodów regionu. Cesarscy hrabiowie należeli do najbogatszych rodzin na Górnym Śląsku i mieli w posiadaniu mnóstwo miejscowości na terenie dzisiejszego województwa Opolskiego i jego pogranicza z Czechami. Pod koniec XVIII wieku rodzina posiadała między innymi Gogolin, Krępną, Zakrzów, Oleszkę, Górę Świętej Anny i Żyrową oraz wsie z okolic Opola i Kędzierzyna-Koźla. Po śląskiej arystokracji, która przez wieki mieszkała na tej ziemi, budowała tu początki przemysłu, rozwijała górnictwo i hutnictwo, uprawiała ziemię, wznosiła niezliczone pałace, kościoły, ale też szpitale, szkoły i ochronki dla dzieci, pozostały strzępy wspomnień oraz trochę budowli w różnym stanie technicznym.

Zamek w Żyrowej w obecnej formie powstał prawdopodobnie z wykorzystaniem murów wcześniejszej budowli. Prawdopodobnie założenie powstało pod wpływami mistrzów z północy. Barokowy budynek ma plan kwadratu z wewnętrznym dziedzińcem i wysuniętym skrzydłem. Wysoki dwuspadowy dach, ślepe arkady, łuk koszowy, wieża bramna i symetryczne czterokondygnacyjne wieże na narożach nadają szlacheckiej rezydencji reprezentacyjny wygląd. Fasady zbudowane są z rytmu prostokątnych otworów okiennych ozdobionych pilastrami podtrzymującymi arkady, gzymsami między kondygnacjami i profilowanymi opaskami okiennymi. W kilku miejscach widoczne są kartusze herbowe. Wewnątrz zachowała się część oryginalnego wystroju wnętrza: kuta krata, drewniane spiralne schody i oryginalne drzwi bogato zdobione rzeźbami.

Do strony wschodniej i południowej przylega park zamkowy, który zajmuje 11 hektarów. W parku znajduje się duża ilość starych drzew egzotycznych. Od 1985 roku jest obiektem zabytkowym.

Za panowania Gaschina zamek stał się popularnym miejscem spotkań śląskiej i austriackiej szlachty. W 1852 roku, jeszcze pod rządami hrabiego Ferdynanda von Gaschin, dobra żyrowskie zostały sprzedane posłowi Królestwa Prus Maxowi Friedrichowi Carlowi Franzowi hrabiemu von Hatzfeld-Schönstein. W 1899 roku Johannes Graf von Francken-Sierstorpff nabył majątek Żyrowa i rodzina posiadała go do końca II wojny światowej. Odbudowali podupadły budynek. Częściowo zniszczona fasada została odtworzona w pierwotnej formie. W 1910 roku na zamku w Żyrowej przebywał Fryderyk Franciszek IV, wielki książę meklemburski, oraz nawet sam cesarz Wilhelm II. Podczas III powstania na Górnym Śląsku w 1921 roku zamek został splądrowany. W czasie II wojny światowej w pałacu znajdowało się archiwum wojskowe III Rzeszy. Budynek nie ucierpiał na skutek działań wojennych, ale wnętrze zostało zrabowane i zdewastowane przez Armię Czerwoną. 
Po wojnie majątek został upaństwowiony. Utworzono PGR Żyrowa, a pałac przejęła służba zdrowia. Utworzono w nim sanatorium dla dzieci, przekształcone potem w prewentorium dla dzieci zagrożonych gruźlicą. Remontowany w latach 1959–60. Z powodu braku środków na dalsze funkcjonowanie prewentorium, obiekt w 1982 zamknięto i przez kilka lat stał pusty, bez dozoru, rozkradany i dewastowany. Żyrowski pałac kilkakrotnie zmieniał właściciela. Aktualnie pod nowym zarządcą – Joachimem Wiesiollkiem, opolskim przedsiębiorcą z branży transportowej - odzyskał swoją dawną świetność.

Zadanie współfinansowane z budżetu powiatu krapkowickiego.

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 9 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklamahttps://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pablo PolakTreść komentarza: Witaj uśmiechnięta PolskaData dodania komentarza: 16.04.2026, 09:50Źródło komentarza: Wyższe opłaty za śmieci w gminie Krapkowice. Co się zmieni od czerwca?Autor komentarza: Krapkowicza***aTreść komentarza: Brawo pani Dominiko! Zarówno moja Teściowa jak i Teść to byli obuwnicy. Wychowali czworo dzieci. Super, że wybrała Pani temat który tak wpłynął na cały region Krapkowic i Otmętu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 21:11Źródło komentarza: Scenariusz podcastu o Krapkowicach wyróżniony w WarszawieAutor komentarza: boBudowniczyTreść komentarza: Proszę sprawdźcie ilu robotników pracuje w ciągu jednego dnia? Bo mi udało się naliczyć do pięciu na całym odci***u po obu stronach ulicy. Zimy już dawno nie ma a marzec ponoć był najcieplejszy od 100 lat. Jedna brygada 6 osobowa powinna układać około 150mkw na zmianę a tym czasem tempo jest żałosne bo po prostu nie widać tam robotnikówData dodania komentarza: 10.04.2026, 06:00Źródło komentarza: Krapkowice: remont Prudnickiej opóźniony? Mieszkańcy alarmują o chaosie i zagrożeniuAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Dziura w NFZ rośnie, a na banały to pieniądze sąData dodania komentarza: 9.04.2026, 12:07Źródło komentarza: Miliony złotych trafią do gmin powiatu krapkowickiegoAutor komentarza: Gerhard Ho***aTreść komentarza: Droga redakcjo, Odnośnie pana na rowerze( na „gazie”) który musi zapłacić 2,5tysiaca zł. Bardzo mi szkoda tego pana,który po prostu miał pecha,że natrafił na tak zaangażowanych mundurowych. Złapali płotkę a rekiny w Gwoździcach gdzie mieści się przedszkole na ul.Opolskiej zasuwają jak w Formule1 i nikogo tam z Policji nie widać. Widocznie musi dojść do tragedii żeby coś się zmieniło. Z poważaniem GH.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 08:35Źródło komentarza: Pijany rowerzysta zatrzymany w Choruli. 62-latek zapłacił 2500 zł mandatuAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: W jaki sposób rozwiązano problem porannej rosy na takiej bieżni która występuje niemal każdego dnia w tym miejscu. Czy może zaplanowano odpowiedzialność po stronie biegacza w porannych biegach - bieganie tylko w kolcach?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 13:54Źródło komentarza: Nowoczesny stadion w Krapkowicach coraz bliżej. Jest wniosek o milionowe dofinansowanie
Reklama
Reklama
Reklama