Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 19:51
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Karetka nie dojedzie

Działkowcy z ogrodów położonych pomiędzy Krapkowicami a Gogolinem burzą się, bo nie dość, że zamknięto bramę główną, to jeszcze pozastawiano boczne dojazdy wielkimi głazami.
Karetka nie dojedzie

Autor: czytelnik

Najpierw zamknięta została brama główna – można przez nią przejechać tylko we wtorki i w soboty i to w określonych godzinach. Działkowcy radzili sobie, korzystając z dzikich dojazdów: od strony lasu oraz z pól. Ale zarządowi to się nie podobało, więc zamówili wielkie głazy, których ominąć się już nie da. 

- Jak się rozmawia z szeregowymi działkowcami, to wszyscy są oburzeni, bo takie decyzje podjęła garstka osób zupełnie bezrefleksyjnie, nie zastanawiając się, jakie to może mieć konsekwencje – mówiła czytelniczka, która zgłosiła w redakcji w tej sprawie interwencję. – Jeśli będzie pożar, to strażacy myślę, że jakoś sobie poradzą, przetną kłódkę albo rozwalą bramę, ale załoga karetki już tego nie zrobi. Był tu już kiedyś przypadek, że człowieka strasznie pożądliły pszczoły, dostał wstrząsu anafilaktycznego. Umarłby pewnie, gdyby sąsiad nie wezwał pomocy, karetka błyskawicznie dojechała. Ja też się boję o swoje dziecko, bo jeśliby się coś takiego stało, to poza wtorkiem i sobotą karetka nie dojedzie… Dzwoniłam nawet w tej sprawie do zarządu w Opolu, to usłyszałam, że zarząd może sobie robić, co chce, że on za to będzie odpowiadał, jeśli coś się stanie. Tylko jeśli do kogoś karetka nie dojedzie na czas, to nawet jeśli rodzina wystąpi do sądu o odszkodowanie wobec ogrodu działkowego, życia to przecież nikomu nie wróci…

Nie chodzi zresztą jedynie o karetki: niektórzy działkowcy mają w rodzinie osoby starsze, schorowane.

- Zabieraliśmy kiedyś naszą babcię w niedziele na działkę, ona ma 90 lat, nie dojdzie, nie chodzi, ale lubiła sobie posiedzieć z nami wśród zieleni, ona już wiele rozrywek nie ma – kontynuuje nasza rozmówczyni. – Teraz babcia już nie przyjedzie, chyba że w sobotę, ale tylko na krótko, bo brama zamknięta. Nie wspomnę już o innych kwestiach, takich jak na przykład wywóz śmieci. Śmietnika na działkach teraz nie ma wcale, więc trzeba wszystko zabierać do domu. Ale rowerem lub taczką, bo trudno się wstrzelić w te ich wyznaczone godziny, jak ktoś pracuje, bo to są godziny wyznaczone dla emerytów… Podobnie jak terminy zebrań dla działkowców, dlatego chodzi na nie garstka osób i robią sobie, co chcą, jak na własnym folwarku. W sprawie tej decyzji o zamknięciu bramy zresztą podobno nawet wcale nie było głosowania, tylko ktoś sobie tak zadecydował i już. Gdy była zima, nikt nie dyskutował, był mały ruch na działkach, ale teraz jest już sezon w pełni, więc chyba dobrze byłoby podejść do tematu bardziej życiowo.

Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 10 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama https://helios.pl/kedzierzyn-kozle/kino-helios/repertuar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Krapkowickie przedszkola nadal nie gotowe .Cierpią najmłodsze dzieci ,przenoszone z miejsca na miejsce .A w Gogolinie można było się wyrobić. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 15:34 Źródło komentarza: Wakacje pełne remontów. Gogolińskie szkoły i przedszkola przeszły modernizacje przed powrotem uczniów Autor komentarza: Monia Treść komentarza: Szkoda ze to jeden rolnik zaczyna myśleć, inni nadal niszczą remizy srodpolne,pasy drzew ,rowy to śmietniki na rolnicze odpady bo tak łatwiej pozbyć sie śmieci.co do wody i retencji mamy przykład rowu A3 chyba tak sie nazywa przebudowa i pogłębienie sprawiło ze nic nim juz nie płynie bo nawet po opadach wszystko szybko wsiąka, zanim zatkaja sie te wszystkie kanaliki to nie będzie wody a do czasu remontu woda prawie zawsze byla,ludzie nawet korzystali podlewając ogrody kto mieszkał wzdłuż rowu.a jakby wszyscy zatrzymywali wodę to z czasem do rzek prócz ścieków by nie trafiało.takze więcej zieleni,miedz i remiz srodpolnych -tylko to muszą chcieć wszyscy.... Data dodania komentarza: 31.08.2026, 23:13 Źródło komentarza: Susza i powódź po dwóch stronach tego samego rowu Autor komentarza: klaus Treść komentarza: najbardziej to ucierpią rodzice.... Data dodania komentarza: 27.08.2026, 17:23 Źródło komentarza: POSEŁ ZIEMI KRAPKOWICKIEJ W OPAŁACH Autor komentarza: Dariusz. Treść komentarza: A co ma do tego żywopłotu WiK? Skoro to prywatne. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 16:59 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Mieszkaniec Krapkowic Treść komentarza: Utrudnienia dla pieszych Straż Miejska i WiK znajdą też na ulicy Wapiennej (jeszcze przed skrzyżowaniem z ul. Szkolną) gdzie nie zaopiekowały żywopłot znacząco utrudnia przejście chodnikiem Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Droga pieszo‑rowerowa na Opolskiej. Kierowcy nadal łamią przepisy — ruszyły kontrole straży i policji Autor komentarza: Błażej Treść komentarza: Super temat, pozdrawiam Data dodania komentarza: 20.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Zbrojna Karawana Kupiecka zaprasza na II Jarmark Średniowieczny. Walki, inscenizacje i warsztaty już 29 sierpnia
Reklama
Reklama
Reklama